New Horizons straszy na 10 dni przed wizytą na Plutonie!

nhspacecraft-768x614

Na dzisięć dni przed przelotem w pobliżu Plutona, sonda New Horizons postanowiła przypomnieć o sobie wszystkim swoim wielbicielom. Aktualnie weszła…. w tryb awaryjny i pewnie minie jeden albo dwa dni zanim wróci do normalnej pracy.

Informacja zespołu New Horizons brzmiała:

Wieczorem 4 lipca sonda New Horizons doświadczyła anomalii, która spowodowała utratę komunikacji z Ziemią. Od tego czasu udało się przywrócić komunikację i sprawdzić, że sonda pracuje prawidłowo.

Centrum operacji misji w Hohns Hopkins University w Maryland utracili kontakt z bezzałogową sondą – 10 dni przed przelotem w pobliżu Plutona o 3:15 PM czasu wschodniego.

W tym czasie autonomiczny autopilot na pokładzie sondy rozpoznał problem i – zgodnie z procedurami – przełączył się z głównego komputera na zapasowy. Następnie autopilot wprowadził sondę w tryb awaryjny i polecił komputerowi zapasowemu przywrócenie komunikacji z Ziemią. Sonda New Horizons rozpoczęła transmitowanie w kierunku Ziemi danych telemetrycznych, które umożlwią zdiagnozowanie problemu.

Aktualnie zespół New Horizons pracuje nad przywróceniem sondy do oryginalnego planu lotu. Z uwagi na 9-godzinne opóźnienie w dwustronnej komunikacji spowodowane odległością sondy znajdującej się prawie 5 miliardów kilometrów od Ziemi, przywrócenie sondy do stanu normalnego oczekiwane jest w ciągu kilku dni. W tym czasie New Horizons nie będzie w stanie zbierać danych naukowych.

Ok, brzmi to strasznie. Nie tym chciał się zajmować teraz zespół New Horizons. Niemniej jednak sonda działa prawidłowo. Trajektoria lotu się nie zmieniła. Nawet w przypadku gdyby nigdy nie wyszła z trybu awaryjnego, wciąż przeleci w pobliżu Plutona w zaplanowanej odległości, z zaplanowaną prędkością, w zaplanowanym momencie. Jedyne zmiany mogłyby być wprowadzone w oryginalnym planie naukowym.

Jak długo zajmie przywrócenie do stanu pierwotnego? Światło potrzebuje dziewięciu godzin, aby dotrzeć do sondy i wrócić na Ziemię. Zespół chciałby uzyskać więcej informacji zanim określi procedurę przywracania systemu. Zatem wysłane zaraz po przywróceniu komunikacji polecenia diagnostyczne zwrócą dane 9 godzin później. Jeżeli okaże się, że powód jest nieistotny, przywrócenie systemu potrwa kolejne 4.5 godziny od wysłania odpowiedniej procedury. Jeżeli problem będzie bardziej skomplikowany być może będzie wymagana jeszcze jedna 9-godzinna porcja diagnostyki.

Tryby awaryjne przerażają i irytują, ale nie są czymś niespotykanym i póki co osoby śledzące podróż New Horizons nie powinny za bardzo panikować. Choć w zespole NH z pewnością paniki nie zabrakło.

Jeżeli tylko otrzymam nowe wiadomości – poinformuję Was o statusie misji.

Źródło: New Horizons / planetary.org

Komentarze

comments