P67: Nowe ujęcie komety

dnia 11/07/2015

ros25cze-768x768

Powyższe zdjęcie przedstawia jądro komety P67 wykonane przez sondę… Rosetta 25 czerwca z odległości 168 km od środka komety. Skala na zdjęciu to 14.3 m/piksel. Zdjęcie zostało poddane obróbce, która pozwoliła na uwydatnienie szczegółów aktywności jądra komety.

Na zdjęciu wyraźnie zaznaczona jest depresja Hatmehit na mniejszym końcu jądra. Większy koniec schowany jest w cieniu, jednak w dolnym lewym rogu widać delikatny jego zarys.

Źródło: ESA

Zdjęcie w pełnym rozmiarze 1024×1024 dostępne pod linkiem:

P67 – zdjęcie w pełnym rozmiarze

4 komentarze

  • Robert Jacek napisał(a):

    Zadziwiające, że dziś takie zdjęcia nie wzbudzają większej sensacji… Przecież jeszcze w latach 80 tych nikt nawet nie marzył o takiej „epickiej” fotografii(nawet kilka lat temu), a w Świecie Młodych publikowano sensacyjne zdjęcie „twarzy na marsie”. No a dziś nie robi na ludziach wrażenia fakt, że wokół sondy od tak sobie orbituje satelita, a na jej powierzchni znajduje się lądownik przesyłający bezcenne dane! Ja rozumiem, że światem rządzą księgowi i im się to wszystko baaardzoooo nie podoba, ale czemu społeczeństwo zdaje się podzielać ich punkt widzenia? Świat zwariował, albo ma źle ustalone priorytety 😉

    • Puls Kosmosu - Radek napisał(a):

      Pełna zgoda! Też uważam, że zdjęcia z Rosetty, Cassini czy New Horizons to niesamowity wyczyn ludzkości. Nauka dostarcza zdjęć lepszych niż Star Trek czy Star Wars, a mimo to niewiele osób to rusza.

    • Swan napisał(a):

      no dobrze… Zdjęcie jest super ale co z tego dla nas wynika? A pytanie wydaje się szczególnie zasadne gdy policzymy ile nas (podatników) ta sweetfocia komety kosztowała..
      Powiedz mi (ale konkretnie a nie jakieś banialuki o rozwoju..) Robercie Jacku co ja z tego będę miał i czy na pewno warto było wydać ten pierdylion ojro jaki wydaliśmy na misje Rosetty…

      • Puls Kosmosu - Radek napisał(a):

        Zdjęcie to tylko dodatek. Przecież w takiej misji nie chodzi o robienie zdjęć. Sonda ma oprócz kamer zainstalowany szereg instrumentów, które pozwalają badać jej skład chemiczny, strukturę, własności fizyczne. Co więcej dzięki kolejnym zdjęciom można obserwować i analizować właściwości dynamiczne, fazy rozwoju aktywności, zmiany powierzchni podczas zbliżania się do peryhelium, oddziaływanie gazu i pyłu w komie (warkoczu) komety. Te wszystkie dane pozwolą poznać ich pochodzenie, związek z materią międzygwiezdną, poznać skład materii w początkach powstawania Układu Słonecznego. To są żywe archiwa ewolucji Układu Słonecznego, które pozwalają rozumieć procesy w trakcie powstawania planet, księżyców w tym i Ziemi.
        To wszystko składa się na postęp nauki, na postęp ludzkości, rozwijanie wiedzy. Równie dobrze można powiedzieć, że ludzie chodzili po świecie i nic by się nie stało gdyby nigdy Kopernik nie stworzył teorii heliocentrycznej. Ale na tym polega rozwój nauki, że przesuwa się granice wiedzy i rozumienia siebie i swojego otoczenia. Z tego samego założenia wychodzą naukowcy pracujący w astronomii, w geologii, medycynie czy informatyce. Nie wszystko na świecie musi się przeliczać na korzyść dla jednostki.
        Patrząc bardzo rozlegle można powiedzieć, że badanie składu, gęstości i oddziaływania komety z promieniowaniem słonecznym pozwoli lepiej przewidywać trajektorię lotu tych gości z zakamarków Układu Słonecznego oraz „ewentualnych” procedur na wypadek odnalezienia takiego gościa na kursie kolizyjnym z Ziemią, które mogą uratować życie nam, naszym dzieciom, wnukom czy prawnukom.
        Myślę, że warto. A zdjęcie przy okazji – jest rewelacyjne.
        Jeżeli wydaliśmy wg Ciebie olbrzymie pieniądze na misję Rosetty to spójrz na to jakie pieniądze wydaje się na wojny, na przemysł rozrywkowy, jakie pieniądze zarabiają pojedyncze jednostki w piłce nożnej czy w NBA. Porównaj jednostkę do kilkudziesięciu krajów wchodzących w skład konsorcjów wysyłających misję międzyplanetarną, a następnie porównaj w jaki sposób przyczyniają się do rozwoju cywilizacyjnego takie misje i tacy sportowcy. 🙂

Dodaj komentarz