Najbliższa planeta skalista!

dnia 30/07/2015

15-160

Korzystając z danych Kosmicznego Teleskopu Spitzer astronomowie potwierdzili odkrycie najbliższej jak dotąd skalistej planety poza Układem Słonecznym. Planeta jest większa od Ziemi i może być złotą żyłą dla naukowców dostarczając ogromu danych naukowych.

Oznaczona HD 219134b to planeta orbitująca zdecydowanie za blisko powierzchni swojej gwiazdy, aby mogła być miejscem na którym rozwinęło się życie. Znajduje się natomiast zaledwie 21 lat świetlnych od Ziemi. Mimo, że planety nie można obserwować bezpośrednio nawet za pomocą teleskopów, gwiazda wokół której krąży widoczna jest gołym okiem w gwiazdozbiorze Kasjopei.

HD 219134b to także najbliższa Ziemi egzoplaneta odkryta przy wykorzystaniu metody tranzytu. Tym samym jest to idealny obiekt do obszernych badań.

„Planety odkryte metodą tranzytu są dla nas żyłami złota, bowiem można je bardzo dokładnie opisywać. Ta planeta będzie najobszerniej badanym obiektem kolejnych dziesięcioleci,” powiedział Michael Werner, naukowiec z zespołu misji teleskopu Spitzer (JPL, Pasadena).

Planeta, początkowo odkryta instrumentem HARPS-North na włoskim 3,6-metrowym Teleskopie Galileo na Wyspach Kanaryjskich jest tematem opracowania zatwierdzonego do publikacji w periodyku Astronomy & Astrophysics.

Dzięki badaniom za pomocą HARPS-North określono masę planety (4.5 masy Ziemi) oraz okres orbitalny (3 dni).

Źródło: JPL

4 komentarze

  • koperek123 napisał(a):

    Ciekawe jak wiele stosunkowo bliskich planet do tej pory przeoczyliśmy. Od pewnego czasu zastanawiam się jak mało efektywna jest metoda tranzytu. Przecież aby cokolwiek wykryć, dany obieg musi mieć idealnie ustawioną orbitę wokół swojej gwiazdy i relatywnie krótki czas obiegu. Ciekawe czy np bylibyśmy w stanie wykryć np Jowisza za pomocą (tylko) tej metody z którejś z pobliskich gwiazd.

    • Puls Kosmosu - Radek napisał(a):

      Akurat wczoraj o tym pisałem artykuł. Oczywiście metoda tranzytu wymaga aby orbita była ustawiona w odpowiedni sposób. Dla planety typu Ziemi, w odległości 1AU od swojej gwiazdy prawdopodobieństwo, że orbita pozwoli na tranzyt to 0.47%, a więc tą metodą odkrywamy 1 na 210 planet tego typu. Natomiast instrument HARPS-North, który odkrył tą konkretną planetę jednak korzystał z pomiarów prędkości radialnych, dopiero po tym wstępnym odkryciu postanowiono sprawdzić ten układ Spitzerem z wykorzystaniem metody tranzytu.

  • Szczot napisał(a):

    Dodam, że najbardziej płodny w zakresie poszukiwania nowych planet – Kepler – patrzy sobie tylko w mały wycinek nieba na pograniczu gwiazdozbiorów Łabędzia i Lutni.

Dodaj komentarz