Gwiezdne Wojny a sprawa polska!

dnia 18/08/2015

star-wars-7-trailer

Jeden jedyny raz odejdę od tematyki czysto astronomicznej, ale myślę, że warto to uwiecznić także tutaj.

Dzisiaj dowiedzieliśmy się, że przestrzeń kosmiczna ważna jest nie tylko dla astronomów i miłośników astronomii, lecz także dla naszych posłów. A przynajmniej tak wnioskuję po treści interpelacji nr 34164 w której to jeden z posłów PO zwraca się do Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego o zwrócenie się do dystrybutora filmu „Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy” o przyspieszenie premiery filmu zaplanowanej na 25 grudnia br.

Niepokój posła budzi fakt, że film będzie miał premierę w większej części świata już 18 grudnia i między tym dniem a dniem premiery w Polsce z pewnością tysiące ludzi obejrzą wersję piracką nie mogąc się doczekać filmu.

Jak to skomentować?

Apeluję do posła, aby od 18. grudnia do 25. grudnia intensywnie śledził tylko artykuły publikowane na Pulsie Kosmosu, gdzie będzie mógł nasycić się kosmosem i pozytywnie naładować przed filmem. Ze swej strony obiecuję, że nie opublikuję tu ani jednego spoilera filmu i tym samym nie zepsuję seansu!

Cała treść interpelacji poselskiej tutaj. Życzę miłej lektury!

1 komentarz

  • Robert Jacek napisał(a):

    O pozycji państwa na świecie świadczą nie tylko wyniki ekonomiczne, ale również to, w jakim tempie na krajowym rynku pojawiają się importowane towary (nowości), technologie i usługi czy choćby rzeczy tak na pozór banalne, jak premiery kinowe. A niektórych rzeczy wcale nie możemy kupić. Dla przykładu lubię sklejać modele statków kosmicznych i chciałem kupić sobie Battlestar Galactica firmy Moebius. Niestety, produktów tej firmy na polskim rynku nie ma wcale, a Amazon ma Polskę w koszyku krajów trzeciego świata i zabawek(modele są podciągnięte pod tę kategorię) do Polski nie wysyła.
    I prawdą jest, że na premiery nowości filmowych standardowo czekamy po kilka tygodni, a niektórych po kilka miesięcy. Aby nie być gołosłownym:
    12 Years a Slave (3 oskary) – 31 stycznia 2014 (Polska); 30 sierpnia 2013 (świat)
    Dallas Buyers Club (3 oskary) – 14 marca 2014 (Polska); 7 września 2013 (świat)
    I nawet, jeżeli data premiery na świecie, nie zawsze jest datą premiery kinowych, to jednak normalne są poślizgi wielotygodniowe.
    Do tego dochodzi jeszcze problem ilości kopii, którą dystrybutor otrzymuje. Nierzadko jest ich tylko kilkanaście, przez co film jest dostępny tylko w miastach uprzywilejowanych (Warszawa, Poznań, Kraków, Wrocław), a w takim marginalizowanym Szczecinie swoją premierę ma po kolejnych tygodniach oczekiwania. Nawet nie chcę pytać, po jakim czasie takie filmy wyświetlają w miejscowościach poniżej 300 tysięcy mieszkańców.
    A później, zarzuca się Polakom nieuczciwość, że piracimy na potęgę i wpływy z biletów są niskie. Najpierw bydlaki kładą psu kiełbasę przed nosem, a później się dziwią, że ją zżarł.

Dodaj komentarz