Gdzie się podziały żelazne meteoryty, które spadły na Antarktydę?

1-meteorite

Ukryty rezerwuar meteorytów żelaznych, które mogą przechowywać w sobie tajemnice początków Układu Słonecznego, może znajdować się pod powierzchnią antarktycznego lądolodu – twierdzi zespół badaczy z University of Manchester.

Ich artykuł opublikowany w tym tygodniu w periodyku Nature Communications wskazuje, że owe meteoryty mogą znajdować się zaledwie 10-50 cm pod powierzchnią – co sprawia, że ich wydobycie jest co najmniej kuszące.

Chociaż meteoryty spadają na powierzchnię Ziemi równomiernie, ponad dwie trzecie całkowitej liczby zebranych meteorytów pochodzi z Antarktyki – po części dzięki kontrastowi między białą powierzchnią lodu, a ciemnymi meteorytami na niej leżącymi. Ale przede wszystkim dzięki dynamice lodu, który transportuje i zbiera meteoryty ukryte w lodzie przez setki lat do określonych miejsc na powierzchni, znanych jako MSZ (meteorite stranding zone). Już od lat siedemdziesiątych organizowane są udane misje, których celem jest zbieranie meteorytów właśnie w takich MSZ. Zebrany tam materiał niesamowicie przyczynił się do rozwoju naszej wiedzy z zakresu planetologii.

Co ciekawe jednak, na Antarktydzie znajduje się znacznie mniej żelaznych meteorytów niż gdziekolwiek indziej na Ziemi. Powód tej rozbieżności od dawna pozostawał tajemnicą…. a przynajmniej do teraz. Dr Geoff Evatt wraz ze swoim zespołem najprawdopodobniej rozwiązał tą zagadkę. Według naukowców, promienie słoneczne przenikające czystą warstwę lodu w MSZ mogą bardziej ogrzewać skały bogate w żelazo niż te ubogie w żelazo – przez co zapadają się one głębiej pod powierzchnię i pozostają na stałe uwięzione w lodzie.

Autorzy połączyli eksperymenty laboratoryjne z modelami matematycznymi i wykazali, że typowe procesy odtajania i zamarzania  w praktyce równoważą się i nie powodują transportu ku górze meteorytów o dużej przewodności cieplnej (np. zawierających żelazo), natomiast wynoszą na powierzchnię meteoryty o niskiej przewodności cieplnej.

Mechanizm filtrowania zidentyfikowany przez zespół z University of Manchester wskazuje, że podpowierzchniowe warstwy lodu znajdujące się zaledwie kilkadziesiąt centrymetrów pod powierzchnią MSZ  mogą potencjalnie zawierać sporo meteorytów bogatych w żelazo, które znajdują się w nich od tysięcy lat. Dotarcie do tych warstw może znacząco zwiększyć zakres naszej wiedzy o początkach Układu Słonecznego, bowiem właśnie meteoryty bogate w żelazo pochodzą z wnętrz dużych ciał planetarnych, które uległy zniszczeniu.

„Z uwagi na duże prawdopodobieństwo istnienia ogromnych zasobów meteorytów leżących tuż pod powierzchnią lodu w określonych miejscach na Antarktydzie, znalezienie dowodu na ich istnienie może przyczynić się do rozwoju wiedzy o początkach Układu Słonecznego,” mówi Evatt. „Teraz  naszym celem jest zostanie pierwszym zespołem badawczym, który zlokalizuje te zasoby meteorytów i pobierze z nich próbki.”

Więcej informacji:

Źródło: University of Manchester