Niesamowity blask pomidorów

szklarnia-zblizenie

Szklarnia koło elektrowni Turów (fot. Liberecki Klub Astronomów, udalosti.astronomy.cz)

W minionym tygodniu pojawiło się sporo doniesień prasowych dotyczących problemu światła emitowanego przez szklarnię, w której hoduje się pomidory, a położoną tuż przy elektrowni Turów (gmina Bogatynia). Pisano o zagrożeniu dla parku ciemnego nieba w Górach Izerskich, i o niezadowoleniu okolicznych mieszkańców. A ponieważ Bogatynia leży blisko styku granic Polski, Niemiec i Czech, sprawa nabrała wymiaru międzynarodowego sporu. Zaangażowali się w nią lokalni politycy i władze centralne. W tym całym medialnym zamieszaniu niektóre fakty zostały wyolbrzymione a inne stracone. Można było odnieść wrażenie, że jest to sytuacja, w której musimy wybierać między szklarnią a rozgwieżdżonym niebem. Czy rzeczywiście tak jest? Na ile problem jest poważny? I czy jest rozwiązywany?

Po pierwsze, zanieczyszczenie światłem jest jak najbardziej realnym zjawiskiem. Choć wciąż mało znane społeczeństwu, jest problemem zdefiniowanym i badanym przez naukowców. Najkrócej ujmując, zanieczyszczeniem światłem określa się zaburzanie nocnego środowiska przez tzw. sztuczne światło, czyli światło wytwarzane przez różnego rodzaju lampy służące do oświetlania naszego otoczenia w ciemnej porze doby. Oczywiście sztuczne światło pełni wiele bardzo ważnych funkcji w naszym życiu, a wręcz wydaje się niezbędne współczesnemu człowiekowi. Temu nie można zaprzeczyć. Okazuje się jednak, że oprócz tych pozytywnych stron, sztuczne światło ma też swoją mroczna stronę. Stronę, którą trudno dostrzec. Nikt z nas instynktownie nie kojarzy światła z czymś złym. Pewnie dlatego tak późno zaczęliśmy sobie zdawać sprawę z problemów powodowanych przez intensywne korzystanie ze sztucznego światła. Jakie to problemy?

Życie na Ziemi podlega dobowemu cyklowi dzień-noc. Organizmy żywe żyją w rytm tego cyklu. Używany współcześnie sztucznego światła w tak dużej ilości, że zaburza ono ten cykl. Największym obciążeniem dla środowiska jest tzw. oświetlenie zewnętrze, czyli to, które oświetla ulice, chodniki, itd. Oczywiście nie cała Ziemia jest objęta tym problemem w takim samym stopniu. Tam, gdzie społeczeństwa są bogate a gęstość zaludnienie duża, sztuczne światło wywiera istotny negatywny wpływ na nasze otoczenie. Rośliny, zwierzęta, ludzie podlegają „świetlnemu stresowi”. Najmocniej chyba ludzie, bo przecież spędzamy dodatkowo długie godziny wieczorne i nocne w jasno oświetlonych pomieszczeniach.

Zanieczyszczenie światłem to nie tylko zagrożenie dla organizmów żywych. Sztuczne światło rozjaśnia nocne niebo. W dużych miastach tak bardzo, że czasami prawie nie widać na nim gwiazd. Nocne niebo to nasze okno na Wszechświat, dzięki któremu możemy zrozumieć jak on działa i jakie jest nasze w nim miejsce. Ktoś powie, że nocne niebo jest ważne tylko dla astronomów. Nie tylko. Człowiek przez tysiące lat żył pod czarnym, rozgwieżdżonym niebem. Pozostawiło ono swój ślad w sztuce, filozofii, wierzeniach. A czasem było po prostu przyczyną zachwytu i zadumy. Tego nieba już nie znajdziemy w miastach i ich okolicach. W Europie coraz trudniej je znaleźć. Cenne stają się miejsca, gdzie noc jest jeszcze w miarę ciemna. W takich miejscach powstają parki ciemnego nieba. To nie są miejsca ciemnoty i powrotu do ery świeczki. One mają dać możliwość podziwiania nocnego nieba i zwrócić naszą uwagę, że ciemność jest nam tak samo potrzebna jak światło. Ważna jest równowaga. Takie funkcje pełni też powstały w 2009 r. pierwszy europejski park ciemnego nieba – Izerski PCN – wspólna inicjatywa polsko-czeska.

viirs2014-2015

Nocne zdjęcia okolic Bogatyni wykonane przez satelitę Suomi NPP w 2014 i 2015 roku. Widać duży wzrost jasności w okolicy elektrowni Turów spowodowany uruchomieniem szklarni (znaczona czerwonym kółkiem). Wizualizacja zdjęć satelitarnych wykonana przez Jurija Stare (www.lightpollutionmap.info) na podstawie danych z Earth Observation Group, NOAA National Geophysical Data Center.

Po drugie, bogatyńska szklarnia jest silnym źródłem zanieczyszczenia światłem. To fakt zmierzony na danych satelitarnych i pomiarach naziemnych. Przed uruchomieniem szklarni, obszar elektrowni Turów świecił porównywalne do 30-tys. miasta. Po jej uruchomieniu jasność znacznie wzrosła i jest zbliżona do jasności 100-tys. miasta. Warto jednak zaznaczyć, że właściciel szklarni, firma Citronex, nie działał niezgodnie z polskim prawem. Nie ma w Polsce przepisów odnoszących się do zanieczyszczenia światłem, nie ma żadnych nakazów, czy zakazów. Ale przede wszystkim brak świadomości. Bardzo niewielka część społeczeństwa wie, że światło może być formą zanieczyszczenia. Paradoksalnie problem bogatyńskiej szklarni może trochę pomóc w podniesieniu tej świadomości. To jest pozytywna strona zaistniałej sytuacji.

Co jednak z rzekomym zagrożeniem dla Izerskiego PCN powodowanym przez szklarnię? Obecnie jest ono małe. Pomiary wykonane przez miłośników astronomii z Liberca wskazują, że jasność nieba nocnego nad IPCN nie zwiększyła się dużo. Park znajduje się przecież w odległości około 30 km od szklarni. Dodatkowo szklarnia przesłaniana jest przez górzysty teren. Bardziej niż dla IPCN, światło szklarni może być obciążeniem dla najbliższego otoczenia, a szczególnie pobliskich miejscowości: Bogatyni-Trzcieńca i Bogatyni-Zatonia w Polsce oraz Hirschfelde, Rosenthal i Dittelsdorf w RFN. Traci też właściciel szklarni. Część światła zamiast przyczyniać się do wzrostu hodowanych roślin ucieka na zewnątrz. Sytuacja jest analogiczna do ogrzewania mieszkania przy nieszczelnych oknach.

szklarnia-bogatynia

Widok w kierunku Bogatyni i szklarni ze wzgórza odległego o 12 km od szklarni. Dwa zdjęcia porównują sytuację, w której oświetlenie w szklarni jest włączone i wyłączone (fot. Liberecki Klub Astronomów, udalosti.astronomy.cz).

Problem „presji świetlnej” wywieranej na otoczenie szklarni może się jednak znacznie pogłębić, ponieważ planowana jest jej rozbudowa z obecnych 10 ha do 100 ha. Jakie może być rozwiązanie zaistniałej sytuacji, i na teraz, i na przyszłość? Czy musimy wybierać między całorocznymi krajowymi warzywami, miejscami pracy a dobrem nocnego środowiska i ciemnym niebem? Na pewno doświetlanie w szklarni w okresie jesienno-zimowym jest potrzebne, jeśli uprawy mają dawać plony przez cały rok. Rozwiązanie na szczęście istnieje. Są nim specjalne kurtyny montowane wewnątrz szklarń. Kurtyny zaciągane są na noc i nie tylko blokują ucieczkę światła na zewnątrz, ale również odbijają je z powrotem na uprawy. To metoda już stosowana na świecie. W oświadczeniu, które opublikował Cironex na swoim profilu FB, firma pisze, że takie właśnie rozwiązanie ma zamiar zastosować.

Odpowiednie techniczne rozwiązania mogą pogodzić konieczność używania sztucznego światła z potrzebą dbania o nocną ciemność. Tak, ogólnie i globalnie z zanieczyszczaniem światłem możemy sobie poradzić racjonalnie, stosując odpowiednią technikę oświetleniową i mając wiedzę o wpływie sztucznego światła na otoczenie. Izerski PCN do takich działań zachęca i je wspiera.


 

Instytut Astronomiczny Uniwersytetu Wrocławskiego był inicjatorem utworzenia IPCN i jest instytucją zaangażowaną w działania związane z tym parkiem.