Nowa wizualizacja fal w pierścieniach Saturna przeniesie cię do przerwy Keelera

Daphnis i fale w przerwie Keelera. Źródło: Kevin Gill/Flickr
Daphnis i fale w przerwie Keelera. Źródło: Kevin Gill/Flickr

Fani astronomii  z pewnością znają już prace Kevina Gilla. W przeszłości to właśnie on tworzył wizualizacje przedstawiające jak wyglądałaby Ziemia z systemem pierścieni, jak wyglądałby „żyjący Mars”, tj. gdyby był pokryty oceanem i roślinnością, oraz inne wizualizacje różnych miejsc Układu Słonecznego.

W swojej najnowszej pracy, która ponownie łączy wizję artystyczną z nauką, Gill stworzył serię zdjęć przedstawiających księżyc Saturna Daphnis i efekt, jaki wywiera on na przerwę Keelera w pierścieniach Saturna. Dzięki tym obrazom zatytułowanym „Daphnis w przerwie Keelera” oraz „Daphnis oraz fale wzdłuż przerwy Keelera” możemy zobaczyć w jaki sposób jeden z księżyców Saturna oddziałuje z jednym z jego pierścieni.

Istnienie Daphnisa, jednego z najmniejszych księżyców Saturna (8 km średnicy) naukowcy podejrzewali z uwagi na fale grawitacyjne obserwowane na zewnętrznej krawędzi przerwy Keelera. Owa przerwa o szerokości 42 kilometrów, leżąca w Pierścieniu A znajduje się około 250 kilometrów od jego zewnętrznej krawędzi i utrzymywana jest właśnie przez poruszającego się w niej Daphnisa.

Widok na księżyc Saturna Daphnis przemykający przez przerwę Keelera w pierścieniu A wokół Saturna. Źródło: Kevin Gill/Flickr
Widok na księżyc Saturna Daphnis przemykający przez przerwę Keelera w pierścieniu A wokół Saturna. Źródło: Kevin Gill/Flickr

W 2005 roku sonda Cassini ostatecznie potwierdziła istnienie tego niewielkiego księżyca. Po przeanalizowaniu zdjęć wykonanych przez sondę, zespół naukowy misji Cassini doszedł do wniosku, że ścieżka po której porusza się Daphnis powoduje powstawanie falistego odkształcenia krawędzi przerwy. Owe fale sięgają ok. 1.5 kilometra nad płaszczyznę pierścienia – z uwagi na fakt, że orbita Daphnisa jest nieznacznie nachylona do płaszczyzny pierścieni.

Niemniej jednak wszystkie zdjęcia wykonane przez sondę Cassini bardzo wyraźnie przedstawiają ten efekt, także z dużej odległości. Aby miłośnicy astronomii mogli wyobrazić sobie jak taka fala może wyglądać z bliska, Gill zdecydował się stworzyć wizualizacje, które tutaj widzicie.

Kevil Gill powiedział portalowi Universe Today, że wizualizacje inspirowane są najnowszymi zdjęciami pierścieni Saturna wykonanymi przez sondę Cassini, która niedawno wróciła na orbitę równikową po dwóch latach na orbicie biegunowej.

keeler gap