RECENZJA: Ciemna materia i dinozaury – Lisa Randall

Co łączy niewidzialną materię i wielkie gady zamieszkujące Ziemię 70 milinów lat temu? Jak przekonuje Lisa Randall, zniknięcie tych drugich mogło zostać spowodowane istnieniem tej pierwszej.

W historii Ziemi masowe wymieranie gatunków miało miejsce kilkakrotnie, choć śmierć (niemal wszystkich gatunków) dinozaurów była chyba najbardziej spektakularna. Naukowcy badają częstotliwość tego rodzaju zjawisk, niejednokrotnie dostrzegając w nich zaskakującą okresowość. Hipotezy co do przyczyny tej powtarzalności obejmują wpływ gwiazdy Nemesis, nieodkrytej towarzyszki Słońca, Planety X czy spiralnych ramion Drogi Mlecznej. Randall postuluje natomiast istnienie dysku ciemnej materii, częściowo pokrywającego się z dyskiem Galaktyki, który przy każdym jego przecięciu przez Słońce miałby siłami pływowymi oddziaływać na Obłok Oorta. Znajdujące się na skraju Układu Słonecznego komety wybijane byłyby wówczas ze swoich stabilnych orbit i z ogromną prędkością ruszałyby we wszystkich kierunkach, również ku jego wnętrzu. Przecięcie płaszczyzny dysku ma miejsce co około 32 miliony lat, czyli kilkakrotnie podczas każdego okrążenia centrum Galaktyki przez Słońce.

Ta fascynująca hipoteza stała się dla autorki przyczynkiem do rozważań dotyczących Układu Słonecznego i jego miejsca w Galaktyce. Randall nieco miejsca poświęca kometom, ale analizuje również budowę ziemskich kraterów uderzeniowych rozważając, które z nich mogą być dowodem masowego wymierania. Jako astrofizyk przybliża czytelnikowi nadal mało znaną naturę ciemnej materii; wiemy o niej jedynie tyle, że na chwilę obecną nie jest bezpośrednio wykrywalna, a ze znaną nam materią oddziałuje jedynie grawitacyjnie. Niewykluczone jednak, że okaże się bardziej skomplikowana niż niektórzy z nas by sobie tego życzyli. Głęboko zakorzeniony antropocentryzm czy geocentryzm może ujawniać się również w postrzeganiu „innej” materii. Dlaczego jednak oddziaływania ciemnej materii nie miałyby być tak skomplikowane, jak oddziaływania materii widzialnej? Skoro „nasza” materia oddziałuje ze sobą na cztery sposoby, dlaczego ciemna materia miałaby być jedynie nudną papką wzmacniającą grawitację?

Randall sama przyznaje, że jej hipoteza łącząca ciemną materię i zniknięcie dinozaurów może być posunięta odrobinę za daleko, a nawet dopuszcza możliwość, że okresowość masowych wymierań jest przypadkowa. Nie zmienia to faktu, że lektura umożliwia zrozumienie wielu procesów odpowiedzialnych za dynamikę Galaktyki i Układu Słonecznego, co samo w sobie ma wielką wartość. Wyniki badań sondy Gaia, która tworzy obecnie najdokładniejszą mapę Drogi Mlecznej, mogą potwierdzić istnienie cienkiego dysku ciemnej materii. Wówczas materia, dzięki której w przeszłości powstały galaktyki, ujawni swoją mniej przyjazną twarz.


Tytuł: Ciemna materia i dinozaury

Autor: Lisa Randall

Tłumaczenie: Bogumił Bieniok i Ewa L. Łokas

Liczba stron: 536

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Link: https://ksiegarnia.proszynski.pl/product,72798