Amatorzy astronomii odkrywają nowy chłodny świat w pobliżu Słońca

Źródło: NASA

Nowe narzędzie do poszukiwania nowych światów skrywających się w zewnętrznych obszarach układu słonecznego udostępnione wszystkim zainteresowanym na początku roku przynosi pierwsze wymierne wyniki: w danych amatorzy odkryli brązowego karła oddalonego od nas o ponad 100 lat świetlnych. Zaledwie sześć dni po uruchomieniu platformy Backyard Worlds: Planet 9 w lutym br. czterech różnych użytkowników poinformowało zespół naukowców o osobliwym obiekcie, którego obecność od tego czasu została potwierdzona za pomocą teleskopu obserwującego w podczerwieni. Szczegóły odkrycia opublikowano niedawno w periodyku Astrophysical Journal Letters.

Byłam niesamowicie dumna z naszych wolontariuszy gdy zobaczyłam dane dotyczące tego nowego chłodnego globu – mówi Jackie Flaherty, naukowiec z American Museum of Natural History i jedna z badaczek w projekcie Backyard Worlds.

Platforma Backyard Worlds pozwala każdemu z dostępem do komputera i internetu przeglądać zdjęcia wykonane za pomocą sondy WISE (Wide Field Infrared Survey Explorer). Jeżeli zaobserwowany obiekt jest wystarczająco blisko Ziemi, będzie zmieniał położenie na zdjęciach tego samego fragmentu nieba wykonanych na przestrzeni kilku lat. Dla wolontariuszy biorących udział w projekcie – a jest ich ponad 37 000 – celem jest oznaczanie poruszających się obiektów, które dostrzegą w gifach złożonych ze zdjęć tego samego obszaru. Tak oznaczone obiekty następnie analizowane są przez naukowców. Jak dotąd wolontariusze przejrzeli ponad 4 miliony takich gifów.

W kilka dni po tym jak 15 lutego br. uruchomiono platformę, Bob Fletcher, nauczyciel z Tasmanii zidentyfikował bardzo słaby obiekt poruszający się na zdjęciach wykonanych przez WISE. Wkrótce potem jeszcze trzech innych wolontariuszy z Rosji, Serbii i USA oznaczyło ten sam obiekt. Po wstępnej analizie przeprowadzonej przez zespół badaczy, który nazywał ów obiekt „karłem Boba”, Faherty otrzymała czas obserwacyjny na teleskopie podczerwonym na Hawajach, gdzie potwierdziła istnienie wcześniej nieznanego brązowego karła, którego temperatura jest ledwie kilka stopni wyższa od temperatury Jowisza. Autorzy zaznaczają, że wcześniejsze przeglądy nieba nie dostrzegły tego obiektu, bowiem jego jasność jest zbyt niska. Wszyscy czterej wolontariusze zostali współautorami artykułu naukowego opisującego odkrycie.

Brązowe karły, często zwane nieudanymi gwiazdami rozsiane są po całej Drodze Mlecznej. Charakteryzują się one masą niewystarczającą do rozpoczęcia procesów fuzji nuklearnej, a jednocześnie są wystarczająco gorące, aby świecić w zakresie podczerwonym.

Brązowe karły są zdumiewająco podobne do Jowisza, dlatego badamy ich atmosfery w celu badania warunków pogodowych, które mogą panować na innych światach –  mówi Jonathan Gagne, członek zespołu Backyard Worlds z Carnegie Institution for Science.

Choć zespół badawczy Backyard Worlds marzy o znalezieniu słynnej Planety 9 w dalekich ostępach Układu Słonecznego, to odkrycie nowego brązowego karła jest także źródłem niesamowitej satysfakcji.

Źródło: AMNH

Artykuł naukowy: http://dx.doi.org/10.3847/2041-8213/aa7200

Komentarze

comments