Łazik marsjański Curiosity spogląda na miejsca, które już odwiedził

Lokalizacja na Pasmie Very Rubin umożliwiła łazikowi Curiosity przyjrzenie się obszarowi, na którym sam rozpoczął swoją misję wewnątrz krateru Gale. Zdjęcia do stworzenia tej mozaiki łazik wykonał 25 października 2017 roku. Źródło: NASA/JPL-Caltech/MSSS

Panoramiczne zdjęcie wykonane przez łazik Curiosity z wzniesienia przedstawia rozległy widok na kluczowe miejsca odwiedzone przez łazik od momentu lądowania na Czerwonej Planecie w 2012 roku.

Widok z „Pasma Very Rubin” na północnej części Mt. Sharp obejmuje większość z 18-kilometrowej drogi pokonanej przez łazik od miejsca lądowania w 2012 roku wewnątrz Krateru Gale. Jedno z wzgórz na północnym horyzoncie oddalone jest od łazika o 85 kilometrów i znajduje się daleko poza kraterem, choć większość horyzontu na powyższym zdjęciu stanowi północna krawędź krateru oddalona od łazika o około 2 kilometry.

Mastcam, kamera znajdująca się na maszcie łazika wykonała zdjęcia niezbędne do stworzenia tej mozaiki trzy miesiące temu, kiedy łazik zatrzymał się na północnym zboczu Pasma Very Rubin. Od tego czasu łazik zbliżył się do południowego zbocza badając po drodze kilka ciekawych wychodni.

 

W ubiegłym tygodniu zespół łazika Curiosity na Ziemi otrzymał duże ilości zdjęć wykonanych przez łazik za pomocą rekordowego przekazu danych z orbitera MAVEN – w ciągu pojedynczej transmisji z Marsa, po raz pierwszy w historii przesłano na Ziemię ponad gigabit danych.

Badacze przygotowują się do wznowienia pracy wiertła łazika Curiosity przy uzyskiwaniu sproszkowanych próbek gleby do analiz w instrumentach laboratoryjnych zainstalowanych na pokładzie łazika. Ostatni z 15 dotąd zrealizowanych odwiertów miał miejsce już ponad rok temu.

Wjazd na zbocze Pasma Very Rubin umożliwiło łazikowi spojrzenie na wnętrze i krawędź Krateru Gale. Źródło: NASA/JPL-Caltech/MSSS

Góra Sharp znajduje się po środku Krateru Gale o średnicy 154 kilometrów.

„Choć Curosity stale wspina się od ponad pięciu lat, dopiero teraz po raz pierwszy mogliśmy się odwrócić i spojrzeć na całą naszą drogę” mówi Ashwin Vasavada, naukowiec projektu Curiosity z JPL w Pasadenie. „Z naszego miejsca na zboczu Pasma Very Rubin obserwujemy rozległe dno krateru oraz spektakularne pasmo górskie, które tworzy północną krawędź Krateru Gale”. Curiosity wykonał powyższe zdjęcie tuż przed przesileniem zimowym, w okresie czystego nieba, dzięki czemu mógł uchwycić wyraźne obrazy odległych szczegółów.

Dokładne miejsce lądowania łazika Curiosity na dnie krateru znajduje się poza zasięgiem kamer, tuż za małym wyniesieniem. Na zdjęciu widać natomiast Yellowknife Bay. To tam w 2013 roku łazik odkrył dowody na to, że miejsce to było dawno temu jeziorem słodkiej wody, w którym znajdowały się wszystkie podstawowe składniki chemiczne niezbędne do powstania mikrobów. Dalej na północ znajduje się kanał Peace Vallis, relikt po strumieniach, którymi płynęła wody i osady do krateru jakieś trzy miliardy lat temu.

Zdjęcie północno-zachodniego fragmentu Krateru Gale i obszaru rozciągającego się na północ od niego wykonane przez sondę Mars Express. Źródło: ESA/DLR/FU Berlin/NASA/JPL-Caltech

Miejsca takie jak „Kimberley” czy „Murray Buttes” wzdłuż drogi łazika zaznaczono na opisanej wersji panoramy. Mastcam stworzył zarówno szeroką wersję scenerii (od południowego-zachodu do północnego-wschodu) za pomocą swojego lewego obiektywu (34 mm) i węższą wersję za pomocą prawego (100 mm).

Miejsce, z którego wykonano powyższe zdjęcia znajduje się 327 powyżej miejsca lądowania łazika. Od czasu opuszczenia tego miejsca, łazik wzniósł się na kolejne 26 metrów.

Większość danych z łazika Curiosity na przestrzeni lat przekazywana była na Ziemię przez sondy Mars Reconnaissance Orbiter (MRO) oraz Mars Odyssey krążące wokół Marsa po niemal kołowej, niemal biegunowej orbicie przelatując codziennie nad łazikiem mniej więcej o tej samej porze dnia. MAVEN póki co krąży po eliptycznej orbicie, która w najodleglejszym swoim punkcie jest 40 razy dalej od Marsa niż w najbliższym. Taka charakterystyka doskonale nadaje się do badania marsjańskiej atmosfery, ale skutkiem ubocznym są zmienne możliwości przekazywania danych z łazików. Zazwyczaj gdy MAVEN przelatuje nad łazikiem znajduje się za wysoko, aby przekaz był wydajny. Niemniej jednak czasami zdarza się tak, że niski punkt orbity sondy znajduje się w pobliżu lokalizacji łazika – wtedy przekazywanie danych idzie idealnie.

Źródło: JPL