Łazik Opportunity oszczędza się, ale żyje

Wiekowy łazik Opportunity wciąż się trzyma. Pojazd znajduje się w trybie czuwania, w którym próbuje przetrwać marsjańską burzę pyłową, poinformowała NASA podczas briefingu prasowego wczoraj wieczorem.

W chwili obecnej łazik znajduje się w samym środku potężnej burzy pyłowej, która  powstała ze stosunkowo niewielkiej, ograniczonej do niewielkiego obszaru i zauważonej przez badaczy 30 maja, do potężnej burzy przykrywającej obecnie ponad 1/4 powierzchni planety. Do jego paneli słonecznych dociera zbyt mało promieniowania słonecznego, dlatego też wszedł on w tryb oszczędzania energii, w którym zużywa ją jedynie do napędzania wewnętrznego zegara. Z trybu tego łazik wyjdzie dopiero gdy panele będą w stanie naładować ponownie baterie. Zespół badaczy stracił z nim kontakt 10 czerwca i nie oczekuje żadnych nowych transmisji do czasu zakończenia burzy.

Marsjańskie lato dopiero się zaczyna, więc łazik powinien być wystarczająco ogrzewany, aby przetrwać w obecnym stanie prze długi czas, mówi menedżer projektu Opportunity planetolog John Callas z JPL.

„Gdy Słońce znów zawita na niebie, łazik będzie w stanie naładować baterie, uruchomić wszystkie systemy i ponownie skontaktować się z nami” dodaje.

Obecnie gdy łazik spojrzy w stronę Słońca widzi to co jest na prawym skrajnym pasku…

Nie oznacza to jednak, że badacze nie są zmartwieni obecną sytuacją. Patrząc na dane historyczne, obecna burza może trwać od kilku tygodni nawet do kilku miesięcy.

https://twitter.com/PlanetaryKeri/status/1006397766774370304

„To trochę przypomina czekanie na informacje o bliskiej osobie, która w śpiączce przebywa w szpitalu” mówi Callas. „Niby lekarze mówią, że <<trzeba cierpliwie czekać, a z pewnością będzie dobrze>>, ale jeżeli to jest twoja 97-letnia babcia, i tak będziesz się zamartwiać. „

Źródło: James919 CC BY-SA 4.0

Łazik Opportunity wylądował na Marsie 25 stycznia 2004 roku, a jego misję zaplanowano na 90 marsjańskich dni. Jak dotąd łazik spędził na Marsie 5113 marsjańskich dni i w tym czasie przejechał już ponad 45 kilometrów.

Źródło: sciencenews/twitter