Czy wokół Kepler-1625b jednak nie krąży egzoksiężyc?

Dwa zespoły badaczy pracując niezależnie przeanalizowały możliwość istnienia egzoksiężyca, który miałby krążyć wokół egzoplanety Kepler-1625b, która z kolei krąży wokół gwiazdy Kepler-1625. Badacze donoszą, że nie znaleźli żadnych dowodów na istnienie takiego księżyca. Jeden zespół, kierowany przez Laurę Kreidberg, opisał swoją pracę w artykule zamieszczonym na serwerze preprintów naukowych arXiv. Natomiast drugi zespół kierowany przez Rene Hellera opublikował swój artykuł w periodyku Astronomy Astrophysics. Zespół, który ogłosił potencjalne dowody na istnienie egzoksiężyca w ubiegłym roku, kierowany przez Alexa Teacheya, napisał jeszcze jeden artykuł, który stanowi reakcję na nowe doniesienia. Ten artykuł także dostępny jest w serwisie arXiv.

W październiku ubiegłego roku Teachey wraz ze współpracownikami opublikował artykuł, w którym opisano dowody na możliwe istnienie egzoksiężyca. Badacze zauważyli spadki jasności gwiazdy zarejestrowane przez Kosmiczny Teleskop Kepler, które wskazywały na to, że duży obiekt krąży wokół planety Kepler-1625b. Takie same spadki jasności dostrzegli także w danych z Hubble’a. Tego typu spadki jasności zazwyczaj wskazują na planetę lub inny obiekt przesłaniający światło z gwiazdy przechodząc na jej tle – w tym przypadku gwiazdą była Kepler-1625. Badacze zauważyli takż, ze kepler-1625b charakteryzuje się specyficznym tranzytem – rozpoczynał się on wcześniej, a spadek jasności trwał dłużej niż wskazywały na to obliczenia, co stanowiło dodatkowy dowód za istnieniem księżyca.



Badacze z Kreidbergu przeanalizowany dane z Hubble’a wykorzystując inną technikę obróbki danych, wykorzystywaną skutecznie już od ponad siedmiu lat. Tym razem nie znaleziono żadnych dowodów spadku jasności innego niż powodowany przez planetę Kepler-1625b. Zespół kierowany przez Hellera zaobserwował niewielki spadek jasności, ale zaznacza, że nie był on wystarczającym dowodem na obecność egzoksiężyca. Oba zespoły zarejestrowały także nietypowy tranzyt, ale wskazują, że może być on spowodowany innymi zjawiskami, a więc przypisywanie go obecności księżyca, jest niewłaściwe.

W swojej odpowiedzi Teachey i jego zespół jeszcze raz przyjrzeli się swoim wcześniejszym wynikom i zapewnili, że wrócą do obserwacji Kepler-1625b w poszukiwaniu większej liczby dowodów. Jednocześnie, w odpowiedzi na wyniki uzyskane przez zespół Kreidberga badacze zauważają, że technika wykorzystywana przez grupę może prowadzić do usunięcia części danych.

Źródło: Science X Network

Artykuły naukowe:

  1. https://arxiv.org/abs/1904.11896
  2. https://arxiv.org/abs/1904.10618
  3. http://dx.doi.org/10.1051/0004-6361/201834913

Author: Radek Kosarzycki

Niedoszły astronom. Prawie filolog. Aspołeczny popularyzator nauki. Kulturalny cham.