W niedzielę miała miejsce próba generalna samolotu, który będzie wynosił rakiety kosmiczne dla Virgin Orbit. Podczas próby piloci wykonali wszystkie elementy przewidziane harmonogramem, poza samym startem rakiety. Udany test to ważny krok na drodze do realizacji pierwszego testu rakiety, który może mieć miejsce jeszcze w tym roku.

Zamiast wysyłać rakiety pionowo z Ziemi – tak jak robi to większość firm – Virgin Orbit planuje wysyłać je z powietrza. Opracowana przez firmę rakieta LauncherOne będzie wynoszona z Ziemi pod skrzydłem olbrzymiego Boeinga 747 nazwanego Cosmic Girl. Samolot będzie wznosił się na wysokość 11-12 km i dopiero stamtąd będzie uwalniał spod skrzydła rakietę, która chwilę po uwolnieniu będzie uruchamiała swój główny silnik, za pomocą którego będzie dostawała się w przestrzeń kosmiczną.

Virgin Orbit realizuje rygorystyczny program testów przed pierwszym startem obejmujący testowanie silników LauncherOne na Ziemi, wykonywanie okresowych lotów Cosmic Girl i wiele więcej. Firma przeprowadziła także kolejne loty demonstracyjne z rakietą i samolotem. Na początku Cosmic Girl latała tylko z atrapą rakiety wypełnioną wodą tak, aby LauncherOne ważył tyle samo ile będzie ważył z paliwem. W lipcu Cosmic Girl uwolniła LauncherOne spod skrzydła samolotu, aby sprawdzić jak rakieta oddala się od samolotu.

W trakcie niedzielnego lotu Virgin Orbit wykonał wszystkie elementy opisane w procedurze wysyłania LauncherOne, poza samym odpaleniem silników rakiety. LauncherOne został wypełniony ciekłym azotem, który ma podobną temperaturę do ekstremalnie zimnego ciekłego tlenu, którym rakieta będzie wypełniona przed faktycznym startem. Cosmic Girl wystartowała z lotniska w Mojave w Kalifornii i wykonała regularny plan lotu.

Najpierw samolot dotarł do miejsca nad oceanem, w którym będzie startował LauncherOne podczas pierwszego testu. Samolot wykonał także wznoszenie, w którym kąt wznoszenia pozwala uwolnić rakietę tak, aby dotarła na orbitę. W trakcie całego lotu, zimna rakieta pozostawała pod skrzydłem 747.

Virgin Orbit twierdzi, że lot demonstracyjny przebiegł prawidłowo i wkrótce firma poinformuje o dacie pierwszego startu rakiety LauncherOne. Z uwagi na pandemię zakażeń koronawirusem COVID-19 firma całkowicie zmieniłą tryb swojej pracy. 90 procent pracowników Virgin Orbit pracuje z domu.

By Radek Kosarzycki

Niedoszły astronom. Prawie filolog. Aspołeczny popularyzator nauki. Kulturalny cham. Bloger w @pulskosmosu oraz @spidersweb