My tu gadu-gadu, a nasza galaktyka może się właśnie rozpadać
Duże, masywne gwiazdy żyją intensywnie i umierają bardzo szybko. Mniejsze żyją spokojnie, ale z czasem także i one gdzieś umierają. Czerwone karły natomiast, cóż, one żyją tak długo, że wszystkie – nawet te najstarsze – są wciąż jak na siebie bardzo młode. Pytanie tylko gdzie się podziewają te wszystkie pozostałości po dawnych gwiazdach. Weźmy np.
