Naukowcy misji Kepler odkrywają prawie 100 nowych egzoplanet

Po odkryciu pierwszych egzoplanet w latach dziewięćdziesiątych okazało się, że występowanie planet w pobliżu gwiazd jest powszechne, a w samej Drodze Mlecznej może być ich kilkaset miliardów. Poszukiwanie tych planet stanowi teraz spory obszar badań astronomicznych. Źródło: ESA/Hubble/ESO/M. Kornmesser

Bazując na danych z misji K2, międzynarodowy zespół naukowców potwierdził odkrycie prawie 100 nowych egzoplanet, tym samym powiększając całkowitą liczbę nowych egzoplanet odkrytych w ramach misji K2 do prawie 300.

„Rozpoczęliśmy od przeanalizowania 275 kandydatek, z których 149 okazało się rzeczywistymi egzoplanetami. 95 z nich okazało się nigdy wcześniej nie obserwowanymi planetami” mówi Andrew Mayo, doktorant w DTU Space na Duńskim Uniwersytecie Technicznym. „Badania trwają bezustannie od momentu opublikowania pierwszych danych z misji K2 w 2014 roku”. Mayo jest głównym autorem artykułu opublikowanego w periodyku Astronomical Journal.

[AdSense-A]

 

Swoje badania Mayo prowadził w ramach projektu podczas swoich studiów w Harvard College. W projekt zaangażowany był także międzynarodowy zespół badaczy z NASA, Caltech, UC Berkeley, Uniwersytetu Kopenhaskiego oraz Uniwersytetu Tokijskiego. Sonda Kepler została wyniesiona w przestrzeń kosmiczną w 2009 roku z misją poszukiwania egzoplanet w jednym, niewielkim wycinku nieba, jednak w 2013 roku usterka mechaniczna uszkodziła teleskop. Astronomowie wraz z inżynierami opracowali nowy sposób wykorzystania teleskopu kosmicznego okresowo zmieniając jego pole widzenia. Rozwiązanie to umożliwiło realizację kolejnej misji oznaczonej K2, która trwa po dziś dzień, a w ramach której teleskop Kepler nadal poszukuje tranzytów planetarnych.

Poszukiwanie tego typu tranzytów polega na poszukiwaniu niewielkich spadków jasności gwiazd spowodowanych przejściem egzoplanety na tle jej gwiazdy macierzystej. Same spadki jasności mogą wskazywać na obecność planet, ale potwierdzenie ich jako rzeczywistych planet wymaga dodatkowych badań. Poszukiwanie planet jest stosunkowo młodą dziedziną astronomii. Pierwszą planetę krążącą wokół gwiazdy podobnej do naszego Słońca odkryto dopiero w 1995 roku. Dzisiaj znamy ponad 3600 planet pozasłonecznych, wśród których są zarówno planety gazowe podobne do Jowisza jak i planety skaliste podobne do Ziemi.

Samo wyłuskanie sygnałów, których źródłem są planety jest niezwykle żmudnym zadaniem. Mayo wraz ze swoimi współpracownikami przeanalizował setki sygnałów pochodzących od potencjalnych egzoplanet, dzieląc je na sygnały faktycznie pochodzące od egzoplanet i na te, które miały inne źródło. „Odkryliśmy, że niektóre sygnały w rzeczywistości pochodziły z układów gwiazd lub okazywały się szumem w danych z satelity. Jednak także udało nam się odkryć planety tak mniejsze od Ziemi jak i większe od Jowisza” dodaje.

Jedna z odkrytych planet krąży wokół bardzo jasnej gwiazdy. „Potwierdziliśmy obecność planety na 10-dniowej orbicie wokół gwiazdy HD 212657, która tym samym stała się najjaśniejszą gwiazdą w pobliżu której odkryto planetę w danych z misji Kepler oraz K2. Planety krążące wokół jasnych gwiazd są niezwykle ważne, bowiem astronomowie mogą dowiedzieć się o nich dosyć dużo badając je za pomocą obserwatoriów naziemnych” mówi Mayo.

„Egzoplanety to bardzo ekscytujące pole badań kosmicznych. Im więcej planet odkrywamy, tym lepszy obraz natury egzoplanet możemy tworzyć, co z kolei pozwala nam osadzić nasz własny układ planetarny w kontekście galaktycznym”.

Teleskop Kosmiczny Kepler znacząco przyczynił się do badań egzoplanet jak dotąd odkrywając ponad 5100 sygnałów potencjalnie pochodzących od planet pozasłonecznych.

Dzięki kolejnym, nadchodzącym misjom takim jak Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba czy Transiting Exoplanet Survey Satellite, astronomowie poczynią nowe kroki na drodze do scharakteryzowania i badania planet pozasłonecznych.

Źródło: DTU

[AdSense-B]