Rozpadająca się planeta K2-22b

Przeglądy egzoplanet dostarczyły nam wielu niespodzianek na przestrzeni lat, a odkrycie “rozpadających się” planet pozasłonecznych, było jedną z nich. To planety, które odpowiadają za asymetryczne kształty w spadkach krzywych jasności powstających gdy przechodzą one na tle tarczy swoich gwiazd macierzystych. Podejrzewa się, że asymetria spowodowana jest pasmami materii pyłowej mającymi swoje źródło w rozpadającej się planecie. Obecnie znamy tylko trzy takie planety krążące wokół gwiazd ciągu głównego. Jedną z nich jest K2-22b. Aktualnie znamy ponad 3800 potwierdzonych egzoplanet, co wskazuje na to, że albo takie obiekty należą do rzadkości albo bardzo krótko żyją, co może oznaczać, że ciężko je dostrzec w trakcie dezintegracji. Owe układy są intensywnie badane, aby lepiej zrozumieć procesy ich powstawania i ewolucji i ograniczyć właściwości ziaren tworzących ogony pyłowe.

George Zhou, Karen Collins, Allyson Bieryla oraz Dave Latham, astronomowie z CfA należą do zespołu, który wykonał czterdzieści pięć naziemnych obserwacji układu K2-22 badając ewolucję tranzytu w tym układzie. K2-22b to planeta o rozmiarach Neptuna, która okrąża swoją gwiazdę w zaledwie dziewięć godzin. Nietypowy jest tutaj fakt, że pyłowy ogon nie tylko podąża za planetą, ale także i przed nią. Obserwacje ogonów pyłowych prowadzone przez badaczy obejmują także obserwowanie tranzytów w wielu zakresach promieniowania tak, aby można było scharakteryzować rozmiary i skład chemiczny ziaren pyłu, ale poza jednym tranzytem nie zauważono żadnych różnic. Informacje o barwach są jednak zgodne z wcześniejszymi modelami ziaren pyłu, które są porównywalne lub mniejsze od długości fali promieniowania optycznego.

Astronomowie potwierdzili także zmienność tranzytów, co uważa się za dowód stałej, gwałtownej ewolucji ogonów pyłowych. Naukowcy wskazują, że owa zmienność występuje we wszystkich trzech rozpadających się egzoplanetach, a zmienność kształtu zauważalna jest w obserwowalnej skali czasowej, z tranzytu na tranzyt na przestrzeni kilku lat. Badacze doszli do wniosku, że ciągła kampania obserwacyjna byłaby wartościowym narzędziem rozwiązywania zagadki tych pyłowych pasm.

Źródło: Harvard-Smithsonian CfA

Artykuł naukowy: http://dx.doi.org/10.3847/1538-3881/aae31b

Author: Radek Kosarzycki

Niedoszły astronom. Prawie filolog. Aspołeczny popularyzator nauki. Kulturalny cham.