Astronomowie odkrywają burzliwe narodziny Drogi Mlecznej

Droga Mleczna pożarła galaktykę o masie 1/4 jej własnej masy jakieś 10 miliardów lat temu w “burzliwym zderzeniu”, które trwało całe eony – informują astronomowie w artykule naukowym opublikowanym w poniedziałek.

Wcześniejsze badania wskazywały, że nasza galaktyka macierzysta składa się z dwóch różnych zestawów gwiazd, jednak precyzyjna chronologia połączenia dwóch galaktyk długo się przed nami skrywała.

Badacze z Instituto de Astrofisica de Canarias (IAC) wykorzystali obserwacje wykonane przez kosmiczne obserwatorium Gaia do wykonania dokładnych pomiarów położenia, jasności i odległości około miliona gwiazd w Drodze Mlecznej w odległości do 6500 lat świetlnych od Słońca.

W tym zestawie gwiazd udało się zidentyfikować dwa różne zestawy gwiazd – jedne “bardziej błękitne” i zawierające mniej metali i drugie, “bardziej czerwone”, bardziej metaliczne.


Słuchałaś już pierwszego odcinka podcastu Gwiazdozbiry?

Znajdziesz nas na Spotify i w aplikacjach podcastowych.


Po przeanalizowaniu ich ruchu i składu chemicznego, badacze ustalili, że oba zestawy gwiazd są mniej więcej w tym samym wieku, ale te bardziej błękitne zostały wprowadzone w “chaotyczny ruch” – co może być dowodem na to, że w odległej przeszłości Droga Mleczna wchłonęła mniejszą galaktykę.

“Nowością w naszym projekcie jest to, że udało nam się ustalić precyzyjny wiek gwiazd należących do galaktyk, które się ze sobą połączyły, a badając ten wiek – ustalić okres, w którym doszło do połączenia” mówi Carme Gallart, główna autorka artykułu opublikowanego w Nature Astronomy.

Gallart dodaje, że zderzenie, do którego doszło około 10 miliardów lat temu, trwało wiele milionów lat.

“To bardzo stopniowy proces, który nie przypomina zderzenia samochodów. To proces wpływający na całą galaktykę”.

Badacze uważają, że pozostałości galaktyki karłowatej znanej pod nazwą Gaia-Enceladus, z czasem uformowały się w halo obecnej Drogi Mlecznej.

Oprócz tego udało się ustalić, że zderzenie przyczyniło się do gwałtownego wzrostu aktywności gwiazdotwórczej, która trwała kolejne cztery miliardy lat, po czym gaz pozostały z tych formacji zlokalizował się w cienkim dysku Drogi Mlecznej, przebiegającym przez centrum galaktyki.

Źródło: AFP

Author: Radek Kosarzycki

Niedoszły astronom. Prawie filolog. Aspołeczny popularyzator nauki. Kulturalny cham.