Starship SN15 wyjechał z hangaru na stanowisko startowe

Obserwowanie aktywności firmy SpaceX to doświadczenie wyjątkowe, nawet w sektorze technologii kosmicznych. W erze pre-SpaceX na pojawienie się nowego typu rakiety czekało się latami, firma Elona Muska wyrzuca z siebie coraz to bardziej dopracowane prototypy rakiet tak często, jak schodzą plastikowe zabawki za 3 zł z taśmy produkcyjnej w chińskiej fabryce.

Kolejny Starship, tym razem oznaczony numerem SN15, wyjechał 8 kwietnia z hangaru i trafił na stanowisko startowe.

Rakieta tym samym rozpoczęła przygotowania do lotu w zaledwie tydzień po tym, jak poprzedni prototyp SN11 eksplodował podczas lądowania po krótkim locie na wysokość 11 km.

SN15 charakteryzuje się całą paletą zmian w stosunku do SN11. Być może wprowadzone zmiany sprawią, że będzie to pierwszy prototyp, który wyląduje prawidłowo po skoku na 10 km. Dotychczas, wszystkie Starshipy, które dotarły na wysokość 10 km, eksplodowały albo podczas lądowania, albo kilka minut po nim. Inaczej mówiąc, wciąż czekamy na pierwszy w pełni udany wysoki lot Starshipa.

Cel jest ambitny, ale tempo konieczne. SpaceX bowiem upiera się, że jeszcze w tym roku pierwszy Starship trafi na orbitę, a to znacznie trudniejsze zadanie od lotu na 10 km, więc pracy przed inżynierami jeszcze ogrom.

Poniżej w ramach przypomnienia znajdziecie zapis wszystkich dotychczasowych wysokich lotów Starshipa.

Starship SN8

Starship SN9

Starship SN10

Starship SN11

Radek Kosarzycki

Popularyzator astronomii. Kulturalny cham. Od 2015 r. codziennie pisze i mówi o kosmosie na Pulsie Kosmosu. Od 2020 r. pisze o kosmosie także na najlepszym polskim portalu technologicznym Spider's Web.