Rocket Lab wkrótce znów będzie łapał helikopterem spadające rakiety

W maju 2022 r. amerykańska firma Rocket Lab podjęła próbę odzyskania pierwszego stopnia rakiety, który po wykonaniu swojej misji opadał ku powierzchni ziemi na spadochronie. Wszystko wskazuje na to, że pierwszy test pod wieloma względami był sukcesem.

Pod koniec 2022 r. firma planuje ponowną próbę przechwycenia za pomocą helikoptera pierwszego stopnia rakiety Electron. Takie informacje przedstawiciele firmy Rocket Lab przekazali podczas spotkania z udziałowcami, które miało miejsce 11 sierpnia.

Warto tutaj przypomnieć, że pomimo tego, iż rakietę udało się złapać, piloci helikoptera ostatecznie upuścili ją na powierzchnię wody ze względu na nieprawidłowe zachowanie helikoptera z podczepionym ładunkiem.

Docelowo Rocket Lab chce dopracować technologię przechwytywania pierwszych członów rakiety, aby helikoptery mogły dostarczać je bezpośrednio na ląd, gdzie byłyby poddawane serwisowi i przygotowane do kolejnych lotów. W ten sposób Electron mógłby stworzyć konkurencję dla rakiet Falcon 9, które etap dopracowywania technologii mają już dawno za sobą i rutynowo dostarczają ładunki na orbitę nawet po kilkanaście razy.

Neutron – nowa rakieta od Rocket Lab

W międzyczasie inni specjaliści z Rocket Lab zajmują się opracowywaniem Neutrona, rakiety kolejnej generacji. Według planów Neutron będzie w stanie wynosić większe ładunki na orbitę, dzięki czemu będzie mógł wynosić pakiety satelitów tworzących całe megakonstelacje satelitów. O rakiecie tej więcej szczegółów dowiemy się jednak dopiero 21 września.

Electron zaledwie kilka tygodni temu wszedł na rynek lotów międzyplanetarnych wysyłając satelitę CAPSTONE w kierunku Księżyca. W przyszłym roku natomiast inny Electron wyniesie pierwszą prywatnie finansowaną misję badawczą do Wenus.

Radek Kosarzycki

Popularyzator astronomii. Kulturalny cham. Od 2015 r. codziennie pisze i mówi o kosmosie na Pulsie Kosmosu. Od 2020 r. pisze o kosmosie także na najlepszym polskim portalu technologicznym Spider's Web.