W centrum Drogi Mlecznej latają prawdziwe gwiezdne zombie.

Kiedy przyjrzymy się uważnie gwiazdom znajdującym się w samym centrum naszej galaktyki, odkryjemy, że wiele z nich jest zaskakująco młodych, a na dodatek brakuje wśród nich czerwonych olbrzymów. Naukowcy postanowili sprawdzić, z czego wynika taka aberracja. Wyniki ich badań są zaskakujące.

Najmasywniejsza gromada gwiazd w Drodze Mlecznej mogła pożreć inną, mniejszą

W centrum Drogi Mlecznej znajdują się dwa giganty: supermasywna czarna dziura oraz otaczająca ją gromada składająca się z kilkudziesięciu milionów gwiazd, gęstsza i masywniejsza od jakiejkolwiek innej gromady gwiazd w naszej galaktyce. Większość gwiazd w gromadzie znajduje się w promieniu 20 lat świetlnych od centrum galaktyki i łącznie ma masę ok. 25 mln mas Słońca.

ALMA obserwuje błyskające centrum Drogi Mlecznej

Astronomowie korzystający z Obserwatorium ALMA zarejestrowali kwazi-okresowe mrugnięcia na falach milimetrowych, pochodzące z okolic supermasywnej czarnej dziury w centrum Drogi Mlecznej. Badacze zakładają, że owe błyski spowodowane są rotacją plam radiowych okrążających Sgr A* po orbicie o średnicy mniejszej od orbity Merkurego wokół Słońca. To niezwykle ciekawa okazja do badania czasoprzestrzeni podlegającej ekstremalnej grawitacji. Od

VLT obserwuje gwiazdę tańczącą wokół supermasywnej czarnej dziury. Kolejne potwierdzenie teorii względności

Obserwacje wykonane należącym do ESO teleskopem VLT po raz pierwszy pokazały, że gwiazda krążąca po orbicie wokół supermasywnej czarnej dziury w centrum Drogi Mlecznej porusza się tak jak przewiduje ogólna teoria względności Einsteina. Jej orbita rysuje kształt podobny do rozety, a nie do elipsy przewidywanej przez newtonowską teorię grawitacji. Wynik długich badań był możliwy dzięki

VLT fotografuje centralne rejony Drogi Mlecznej

Należący do Europejskiego Obserwatorium Południowego teleskop VLT (Very Large Telescope) wykonał zdjęcie centralnej części Drogi Mlecznej. Zdjęcie wykonano w spektakularnej rozdzielczości, dzięki czemu możliwe było odkrycie nowych szczegółów historii powstawania gwiazd w naszej galaktyce. Dzięki nowym obserwacjom, astronomowie odkryli dowody na dramatyczne wydarzenia w życiu Drogi Mlecznej: okres tak intensywnego powstawania gwiazd, że doprowadził do

To nie ciemna materia odpowiada za nadmiar promieniowania gamma z centrum Galaktyki

Od niemal 10 lat astronomowie badają tajemnicze rozproszone promieniowanie pochodzące z centrum naszej galaktyki. Pierwotnie uważano, że to promieniowanie może być emitowane przez cząstki ciemnej materii poszukiwane od dawna przez naukowców. Niestety, fizycy z University of Amsterdam oraz Laboratoire d’Annecy-le-Vieux de Physique Theorique odkryli teraz nowe dowody na to, że szybko rotujące gwiazdy neutronowe są

Centrum Drogi Mlecznej a czarne dziury

Zespół astrofizyków kierowany przez naukowców z Uniwersytetu Columbia odkrył kilkanaście czarnych dziur w otoczeniu supermasywnej czarnej dziury Sagittarius A* (Sgr A*) w centrum Drogi Mlecznej. To pierwsze odkrycie, które bezpośrednio wspiera proponowaną od dekad teorię, która otwiera liczne możliwości lepszego zrozumienia Wszechświata. „Badając to miejsce możemy się dowiedzieć wszystkiego co chcieliśmy wiedzieć o tym jak

Naukowcy zabierają nas do centrum Drogi Mlecznej

Nowa wizualizacja stanowi swego rodzaju wyjątkową wirtualną wycieczkę do centrum naszej własnej galaktyki – Drogi Mlecznej. W ramach tego projektu realizowanego na podstawie danych zebranych przez kosmiczne Obserwatorium Rentgenowskie Chandra i inne teleskopy, możemy sami kontrolować to co oglądamy podczas tej fascynującej podróży w środowisko gwiezdnych olbrzymów i silnej grawitacji potężnej czarnej dziury leżącej w

ALMA obserwuje młode gwiazdy zaskakująco blisko supermasywnej czarnej dziury

W centrum naszej galaktyki, w bezpośrednim sąsiedztwie jej supermasywnej czarnej dziury, znajduje się region doświadczany przez silne siły pływowe oraz skąpany w intensywnym promieniowaniu ultrafioletowym i rentgenowskim. Te trudne warunki nie sprzyjają według naukowców procesom powstawania gwiazd, szczególnie małomasywnych gwiazd takich jak Słońce. Ku zaskoczeniu naukowców, nowe obserwacje przeprowadzone za pomocą obserwatorium ALMA, wskazują, że

Nadwyżka promieniowania gamma w centrum Drogi Mlecznej nie ma ciemnego pochodzenia

Tajemnicza poświata w zakresie promieniowania gamma w centrum Drogi Mlecznej najprawdopodobniej ma swoje źródło w pulsarach – niesamowicie gęstych, szybko rotujących jądrach dawnych gwiazd, które uległy kolapsowi, a których masa sięgała nawet 30 mas Słońca. Do takich wniosków prowadzą wyniki najnowszej analizy przeprowadzonej przez międzynarodowy zespół astrofizyków m.in z SLAC National Accelerator Laboratory. Wyniki podważają

Gdzie się podziały czerwone olbrzymy w Drodze Mlecznej

Nowe symulacje komputerowe przeprowadzone przez naukowców z Georgia Institute of Technology umożliwiły przeprowadzenie testu hipotezy tłumaczącej dlaczego centrum Drogi Mlecznej wydaje się wypełnione młodymi gwiazdami, a brakuje w nim gwiazd starych. Zgodnie z teorią pozostałości starszych, czerwonych olbrzymów wciąż tam są – po prostu nie są wystarczająco jasne, aby można było je dostrzec za pomocą

Kosmiczne latarnie odkrywają przed nami centrum Drogi Mlecznej

Międzynarodowy zespół astronomów pracujący pod kierownictwem dr Andrei Kunder z Instytutu Astrofizyki Leibniza (AIP) w Poczdamie odkrył, że centralne 2000 lat świetlnych Drogi Mlecznej zawiera bardzo starą populację gwiazd. Gwiazdy te mają ponad 10 miliardów lat, a ich orbity w przestrzeni kosmicznej skrywają w sobie wczesne etapy formowania się Drogi Mlecznej. To pierwszy raz kiedy

Centrum Drogi Mlecznej źródłem super-energetycznych promieni kosmicznych

Od ponad 10 lat obserwatorium H.E.S.S. w Namibii prowadzone w ramach międzynarodowej współpracy 42 instytucji z 12 krajów mapuje centrum naszej galaktyki w zakresie bardzo wysoko-energetycznego promieniowania gamma. Owe promienie gamma są wytwarzane przez promienie kosmiczne pochodzące z najbardziej wewnętrznych regionów galaktyki. Szczegółowa analiza najnowszych danych z obserwatorium H.E.S.S. opublikowana w dniu wczorajszym (16 marca)