To tu znajduje się najbliższa czarna dziura. Jest znacznie bliżej niż myśleliśmy

Czarne dziury to jedne z najbardziej ekscytujących obiektów kosmicznych. Skryte za horyzontem zdarzeń charakteryzują się na tyle silną grawitacją, że nawet światło nie jest w stanie się z nich wydostać, bowiem prędkość ucieczki z ich powierzchni jest wyższa od prędkości światła. Z definicji zatem czarna dziura nie jest tak łatwa do dostrzeżenia jak gwiazda, bowiem na tle czerni przestrzeni kosmicznej jest całkowicie niewidoczna. To sprawia, że od dawna astronomowie zastanawiają się, gdzie znajduje się najbliższa czarna dziura do Ziemi.

Nie mówimy tutaj o supermasywnej czarnej dziurze, bo ta zazwyczaj w galaktyce jest jedna, a nasza — Sgr A* – znajduje się jakieś 27 000 lat świetlnych od Ziemi, w samym centrum galaktyki. Mowa tutaj o czarnej dziurze powstałej wskutek eksplozji masywnej gwiazdy. Takich obiektów mogą w naszej galaktyce być całe setki milionów. A to oznacza, że jedna z nich musi z definicji znajdować się znacznie bliżej nas.

W najnowszym artykule naukowym opublikowanym w periodyku Monthly Notices of the Royal Astronomical Society, astronomowie wskazują, że nie jedna, a nawet kilka czarnych dziur może istnieć w Hiadach, najbliższej nam gromadzie otwartej. Jeżeli faktycznie tak jest, to będą to najbliższe czarne dziury do Ziemi.

Hiady

Zespół naukowców odpowiedzialny za to odkrycie, w ramach swojego projektu badawczego wykorzystał symulacje do prześledzenia ruchu i ewolucji wszystkich gwiazd tworzących Hiady do odtworzenia ich obecnego położenia.

Czytaj także: Nowa planeta w Hiadach

Warto tutaj zauważyć, że Hiady to luźno związana ze sobą grawitacyjnie grupa kilkuset młodych gwiazd charakteryzujących się podobnym wiekiem i składem chemicznym. Cała gromada jest od nas oddalona o zaledwie 45 parseków, czyli jakieś 150 lat świetlnych.

Wyniki symulacji zostały następnie porównane z rzeczywistym położeniem i prędkościami gwiazd w Hiadach, które znamy dzięki niezwykle precyzyjnym obserwacjom przeprowadzonym za pomocą europejskiego satelity Gaia.

Wyniki były zaskakujące, bowiem okazało się, że obecny układ Hiad symulacje są w stanie odtworzyć tylko jeżeli w centrum gromady znajdują się czarne dziury, przy czym najdokładniej rzeczywistość odtwarza symulacja, w której w centrum gromady znajdują się albo dwie, albo trzy czarne dziury.

Wyniki wskazują, że czarne dziury powstałe wewnątrz Hiad wciąż znajdują się w gromadzie, lub w jej bezpośrednim otoczeniu, a to oznacza, że są to najbliższe czarne dziury do Ziemi. Wcześniej miejsce to zajmowała czarna dziura Gaia BH1, której odległość od nas jest dziesięciokrotnie większa (480 parseków).



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Puls Kosmosu od 2015 roku informuje o aktualnościach ze świata astronomii, kosmologii i eksploracji przestrzeni kosmicznej. Krótko, rzeczowo i bez sensacji.

Autor: Radek Kosarzycki

ARCHIWUM

KONTAKT

pulskosmosu[at]gmail.com