Tajemniczy azot w rozpadającym się dysku gwiazdotwórczym

Źródło: Veronica Allen/Alexandra Elconin

Międzynarodowy zespół astronomów kierowany przez holenderskich naukowców odkrył region w Drodze Mlecznej zawierający bardzo dużo związków azotu w południowo-wschodnim fragmencie dysku gwiazdotwórczego, który kształtem przypomina motyla, oraz bardzo mało w północno-zachodniej. Astronomowie podejrzewają, że w jednym dysku powstaje na raz wiele gwiazd, jednak proces odpowiadający za takie zróżnicowanie składu wciąż jest zagadką. Artykuł  opisujący odkrycie został zaakceptowany do publikacji w periodyku Astronomy & Astrophysics.

Międzynarodowy zespół astronomów badał obszar formowania gwiazd o nazwie G35.20-0.74N znajdujący się 7000 lat świetlnych od Ziemi na południowym niebie. Astronomowie wykorzystali obserwatorium ALMA znajdujące się na chilijskim płaskowyżu Chajnantor. ALMA to doskonały teleskop do tworzenia map obłoków gazu molekularnego, w których powstają gwiazdy.

Badacze zauważyli coś nietypowego w dysku otaczającym młodą, olbrzymią gwiazdę. Podczas gdy w całym dysku mnóstwo było węglowodorów zawierających tlen i siarkę, w południowo-wschodniej części dysku wykryto bardzo dużo związków zawierających azot. Dodatkowo obszar ten jest 150 stopni cieplejszy od przeciwległej części dysku.

Opierając się na tych obserwacjach, naukowcy podejrzewają, że w jednym dysku jednocześnie powstaje kilka gwiazd, z których niektóre są gorętsze i większe od innych. Badacze zakładają, że wraz ze wzrostem masy gwiazd dysk z czasem rozdzieli się na kilka mniejszych dysków.

Kilka lat temu także obserwowano różnice składu chemicznego w obszarze gwiazdotwórczym w Orionie. Veronica Allen, główna autorka artykułu z University of Groningen: Obszar w Orionie jest pięć razy większy od badanego przez nas. Prawdopodobnie mieliśmy dużo szczęścia, że udało nam się go zaobserwować – zakładamy, że takie różnice składu chemicznego trwają bardzo krótko.

Floris van der Tak, druga autorka artykułu: Wiele z tych związków azotu to trujące cyjanki. Nie wiemy o nich zbyt dużo, bo nawet praca z nimi w laboratoriach na Ziemi jest niebezpieczna.

Teraz astronomowie badają ten obłok gwiazdotwórczy nieco dokładniej. Być może obserwujemy rozrywanie dysku na mniejsze dyski w czasie rzeczywistym –  mówi Allen. Oprócz tego astronomowie opracowują modele, aby sprawdzić w jaki sposób różnice wieku, masy, temperatury czy gęstości gazu wpływają na różnice składu chemicznego.

 

Komentarze

comments