Jeden z modułów misji Chandrayaan-3 dotarł właśnie na orbitę okołoziemską. O co tu chodzi?

Misją Chandrayaan-3 cały świat ekscytował się kilka miesięcy temu. Po raz pierwszy w historii Indie dostarczyły na powierzchnię Księżyca lądownik oraz łazik, dołączając tym samym do niezwykle elitarnego klubu. Od tego czasu jednak i lądownik i łazik zakończyły swoją misję pełnym sukcesem i zniknęły z mediów. Tymczasem, dla zespołu kontroli misji wcale nie był to

Łazik Pragyan poszedł spać. Czy przetrwa księżycową noc?

To były wspaniałe dwa tygodnie dla Indii, ale i dla całej rzeszy naukowców badających Księżyc. Cały świat uważnie śledził poczynania lądownika Vikram i łazika Pragyan w okolicach księżycowego bieguna południowego. Misja jednak właśnie dobiegła końca. Pełen sukces to mało powiedziane.

A to heca! Vikram podskoczył na Księżycu

To się nazywa niespodzianka. Człowiek tutaj pisze artykuł o tym, że misja Chandrayaan-3 się zakończyła, bowiem łazik Pragyan został wprowadzony w stan hibernacji, a tu nagle przychodzi jeszcze jedna wiadomość z konta Indyjskiej Organizacji Badań Kosmicznych (ISRO).

Łazik Pragyan przesyła pierwsze zdjęcie lądownika Vikram. Od dawna brakowało takiej misji

Pierwszy indyjski łazik księżycowy, który zaledwie kilka dni temu zjechał z pokładu lądownika Vikram na powierzchnię Księżyca, po tym jak rozejrzał się po swojej okolicy i rozpoczął wykonywać pierwsze badania regolitu księżycowego obejrzał się za siebie i sfotografował sam lądownik, na pokładzie którego dotarł w to miejsce.

Pragyaan odkrywa siarkę na biegunie Księżyca. Zostało mu tylko kilka dni

Co słychać w Shiv Shakti Point na Księżycu? Takie pytanie zadaje sobie większa część ludzkości. No dobrze, trochę przesadzam. Ok, przesadzam nawet bardzo. Niemniej jednak w środowisku miłośników eksploracji przestrzeni kosmicznej takie pytanie w tym i w przyszłym tygodniu pojawia się i będzie pojawiać się co chwilę. Shiv Shakti Point to nazwa miejsca lądowania lądownika

Pragyan zjechał z lądownika. To pierwszy łazik na biegunie Księżyca

Po fantastycznym, kontrolowanym i przede wszystkim udanym historycznym lądowaniu indyjskiego lądownika Vikram na powierzchni Księżyca, do którego doszło w środę 23 sierpnia, rozpoczął się prawdziwy wyścig z czasem. Zaledwie kilkanaście godzin po lądowaniu i po wstępnym ładowaniu paneli słonecznych, z lądownika na powierzchnię Księżyca wyjechał łazik Pragyan.

Udało się! Chandrayaan-3 jako pierwszy wylądował na biegunie Księżyca! Indie dołączają do elity

Trzeba przyznać, że żyjemy we wspaniałych czasach. Ktoś, kto interesuje się eksploracją przestrzeni kosmicznej, w ciągu zaledwie kilku dni miał dwa powody do radości: po raz pierwszy, gdy rosyjska sonda rozbiła się o powierzchnię Księżyca, grzebiąc rosyjski przemysł kosmiczny w miałkim regolicie księżycowym. Drugi powód do radości jest dzisiaj: Indiom udało się miękko wylądować na

Uda się, czy się nie uda? Sonda Chandrayaan-3 ląduje zaraz na Księżycu!

No dobra! To czas najwyższy zająć się zdecydowanie najciekawszym wydarzeniem w kosmosie dzisiejszego dnia. Już za chwilę, o godzinie 14:34 polskiego czasu, w okolicach południowego bieguna Księżyca wyląduje indyjska sonda Chandrayaan-3. No dobrze, to zbyt optymistyczne: sonda przynajmniej spróbuje tam wylądować.

Indie coraz bliżej Księżyca. Kolejny krok zaliczony

W sobotę, 5 sierpnia 2023 roku indyjska sonda Chandrayaan-3 weszła na orbitę wokół Księżyca. To ważny etap kolejnego już podejścia Indii do próby miękkiego lądowania na powierzchni Srebrnego Globu.

Indie planują nową misję księżycową

Indie planują na 2020 rok kolejną próbę wysłania bezzałogowej misji na powierzchnię Księżyca. Poprzednia próba zakończyła się niepowodzeniem w ubiegłym roku. Praca nad sondą i łazikiem Chandrayaan-3 idzie gładko – poinformował przedstawicieli mediów K. Sivan, dyrektor Indian Space Research Organisation. „Obecnie planujemy start pod koniec tego roku, aczkolwiek dopuszczamy możliwość przesunięcia na początek przyszłego roku”