Pierwszy przelot sondy Cassini przez pierścień D

Dźwięki i kolorowy spektrogram przedstawiony na powyższym filmie przedstawia dane zebrane przez instrument RPWS (Radio and Plasma Wave Science) zainstalowany na pokładzie sondy Cassini, w trakcie przelotu przez Pierścień D Saturna w dniu 28 maja 2017 roku.

Był to pierwszy z czterech przelotów przez wewnętrzną krawędź pierścienia D w ramach 22 okrążeń planety zaplanowanych na tak zwany Wielki Finał misji. Podczas przelotu przez płaszczyznę pierścieni, sonda została tak zorientowana w przestrzeni, aby jej antena RPWS stanowiła osłonę najbardziej wrażliwych komponentów przed uderzeniami drobnych cząstek pierścieni.

W momencie zderzenia drobinek pyłu z sondą Cassini i anteną RPWS drobiny pyłu ulegają odparowaniu w drobne obłoki plazmy – elektrycznie wzbudzonego gazu. Te niewielkie eksplozje prowadzą do powstania drobnych sygnałów elektrycznych (impulsów napięcia), które z kolei RPWS może zarejestrować. Badacze z zespołu analizującego dane z instrumentu RPWS przekształcili dane na format wizualny i dźwiękowy, jak widać powyżej. Uderzenia cząstek tworzących pierścienie to właśnie te trzaski na nagraniu powyżej.

Częstotliwość uderzeń cząstek wzrasta na spektrogramie wraz z częstotliwością trzasków podczas przelotu przez płaszczyznę pierścieni – czerwone/pomarańczowe igły tuż przed 14:23 na osi x.

Dane można porównać do tych zebranych podczas pierwszego przelotu przez sondy Cassini przez szczelinę między Saturnem a pierścieniem D, do którego doszło 26 kwietnia br. (patrz PIA21446). Choć wcześniejsze dane wskazywały, że w szczelinie praktycznie nie było żadnych cząstek, naukowcom z czasem udało się określić, że po prostu cząstki były zbyt małe do wyzwolenia napięcia wykrywalnego przez RPWS. Instrument analizujący pył był jednak w stanie je zarejestrować.

Po przelocie przez płaszczyznę pierścieni (od ok. 14:23) słychać serię świstów. Instrument RPWS rejestruje te dźwięki podczas każdego przelotu przez płaszczyznę pierścieni w ramach orbit Wielkiego Finału. Naukowcy wciąż jednak nie znają ich źródła.

Źródło

NASA/JPL-Caltech/University of Iowa