Naukowcy odkrywają pierścienie wokół planety karłowatej Haumea

Nie tylko olbrzymie planety mogą się pochwalić własnymi pierścieniami. Naukowcy właśnie odkryli pierścień wokół znacznie mniejszego obiektu.

Planeta karłowata Haumea krąży wokół Słońca w odległości większej niż Neptun – ósma i najodleglejsza planeta Układu Słonecznego (przynajmniej od 2006 roku, kiedy to Pluton został „zdegradowany” do statusu planety karłowatej).

Około ośmiu miliardów kilometrów od Słońca, Haumea szybko rotuje wokół swojej własnej osi, okrążając naszą gwiazdę dzienną raz na 285 lat.

„Nasze odkrycie dowodzi, że w Układzie Słonecznym mamy do czynienia ze znacznie większą różnorodnością niż dotychczas nam się wydawało”, mówi Bruno Sicardy z Obserwatorum Paryskiego, współautor artykułu opisującego odkrycie, który ukazał się w dniu dzisiejszym w periodyku Nature.

Układ pierścieni już wcześniej udało się odkryć wokół centaura o nazwie Chariklo. Centaury, obiekty o niestabilnych orbitach, uważane są za duże komety, co oznacza, że pierścienie wokół Haumei są pierwszymi pierścieniami wokół planety karłowatej.

Nowe  odkrycie możliwe było gdy Sicardy wraz ze swoim zespołem przewidział, że Haumea przejdzie na tle tarczy jednej z gwiazd 21 stycznia br.

Naukowcy skierowali na planetę karłowatą zwierciadła 12 teleskopów w 10 różnych obserwatoriach, dzięki czemu mogli zmierzyć cechy fizyczne tej mało znanej planety odkrytej w 2004 roku.

Oprócz pierścieni Haumea posiada 2 księżyce.

W badaniach brał udział zespół badawczy z Obserwatorium Astronomicznego UAM w Poznaniu pod kierownictwem dr Anny Marciniak w składzie: dr Przemysław Bartczak, dr Toni Santana-Ros, mgr Magda Butkiewicz-Bąk i mgr Grzegorz Dudziński. Zespół ten prowadził badania w ramach projektu „Małe ciała daleko i blisko” realizowanego w programie Horyzont 2020 pod nr 687378.

Źródło: AFP/Nature

  • Łukasz Jankowski

    A w jaki sposób je wypatrzyli? Hubblem to chyba nie dało by rady.