Udało się po 50 latach. Naukowcy dostrzegli odległe gwiazdy Strumienia Magellanicznego

Przez prawie pięćdziesiąt lat astronomowie z pustymi rękami poszukiwali gwiazd w rozległej strukturze znanej jako Strumień Magellaniczny, czyli w gigantycznej wstędze gazu, która na nocnym niebie (choć niewidoczna gołym okiem) rozciąga się na blisko 300 średnic księżyca w pełni. Źródłem tej tajemniczej wstegi są Obłoki Magellana, dwie najbliższe nam galaktyki satelitarne Drogi Mlecznej.

Migracja międzygalaktyczna jest faktem. Gwiazdy maszerują jedna za drugą

Ludzkość wciąż znajduje się na etapie próby wysyłania pojedynczych osób na powierzchnię Księżyca i marzy o tym, aby w najbliższej przyszłości wysłać pierwszych ludzi na powierzchnię Marsa. Nie zmienia to jednak faktu, że w przestrzeni kosmicznej dochodzi do migracji na znacznie większą skalę, o której ludzkość nawet nie jest w stanie marzyć. Międzynarodowy zespół astronomów

Astronomowie odkrywają najodleglejszego bliźniaka Drogi Mlecznej

Ewolucja wszechświata jako całości, ewolucja znajdujących się w nim galaktyk na przestrzeni niemal czternastu miliardów lat jest jednym z najaktywniejszych obszarów badań astronomicznych. Jakby nie patrzeć, na przestrzeni eonów zmieniał się skład chemiczny wszechświata, znajdujących się w nim gwiazd, czarnych dziur i galaktyk. Można zatem podejrzewać, że wczesny wszechświat i wczesne galaktyki musiały się w

Kwazary potrafią się skutecznie chować. A niby takie jasne

Najnowsze badania wskazują, że supermasywne czarne dziury znajdujące się w centrach galaktyk, mogą czasami być skutecznie przesłonięte gęstymi obłokami gazu i pyłu w swoich własnych galaktykach macierzystych.
earendel

Ciężko było ją odkryć. Ta galaktyka składa się prawie w całości z ciemnej materii

Wszechświat wcale nie wygląda tak, jak widzimy go własnymi oczami. Wszystko bowiem wskazuje na to, że materii widzialnej, zwykłej, z której zbudowane są znane nam obiekty kosmiczne, jest stosunkowo niewiele. Znacznie więcej jest w nim ciemnej materii, której jak dotąd nie udało nam się ani dotknąć, ani ujrzeć. O jej istnieniu wiemy jedynie dzięki wpływowi
Galaktyka Cyrkla

Naukowcy obserwują kosmiczną ucztę. Supermasywna czarna dziura ma ogromny apetyt

Galaktyka Cyrkla znajduje się zaledwie 13 milionów lat świetlnych od Ziemi, a mimo to jak dotąd astronomowie nie poświęcali jej przesadnie dużo uwagi. Teraz jednak zespół astronomów postanowił uzupełnić luki w naszej wiedzy o tym, co się dzieje we wnętrzu galaktyki znajdującej się w gwiazdozbiorze — a jakże — Cyrkla. Jak się okazuje, galaktyka wcale

Najodleglejsza rotująca galaktyka w danych z teleskopu ALMA. Szukanie dalej będzie trudne

To wprost niewiarygodne, ale ta galaktyka widoczna na zdjęciu wykonanym za pomocą radioteleskopu ALMA wirowała już 500 milionów lat po Wielkim Wybuchu. Wyemitowane przez nią wtedy światło, po 13,3 miliardach lat podróży wpadło w ostatnich latach w zwierciadło Kosmicznego Teleskopu Hubble’a i detektory radioteleskopu ALMA.

Okiem Hubble’a: galaktyka eliptyczna M89

Na pierwszy rzut oka poniższe zdjęcie przedstawia tylko jakąś rozmyte źródło światła. W rzeczywistości jednak mamy tutaj do czynienia z potężną galaktyką eliptyczną.

Kosmiczny Teleskop Hubble’a przygląda się supernowej w galaktyce IC 1776

Kosmiczny Teleskop Hubble’a sfotografował samotną galaktykę IC 1776, w której stosunkowo niedawno doszło do eksplozji supernowej. Aby zrozumieć, jak dochodzi do takich eksplozji, Hubble przyjrzał się pozostałości po zniszczonej w eksplozji gwieździe. Na zdjęciu wykonanym przez Kosmiczny Teleskop Hubble’a spiralna struktura galaktyki IC 1776 wygląda, jakby znalazła się w jakimś pustym zakątku przestrzeni kosmicznej. Galaktyka

Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba fotografuje Wir. Ale jaki to wir!

To jest jedno z najbardziej fascynujących zdjęć wykonanych przez nowy flagowy teleskop kosmiczny. Na opublikowanej 29 sierpnia fotografii możemy zobaczyć oddaloną od nas o 27 milionów lat świetlnych Galaktykę Wir, znaną także pod numerem katalogowym M51.

Hubble obserwuje: mglisty olbrzym, który wygląda jak kierownica samochodowa

Kiedy słyszymy słowo galaktyka, najczęściej w głowie nam się pojawia obraz galaktyki spiralnej takiej jak Droga Mleczna, czy sąsiadująca z nami Galaktyka Andromedy (M31). Trzeba jednak pamiętać, że krajobraz galaktyczny jest znacznie szerszy. Oprócz spirali na niebie możemy wszak zobaczyć jeszcze zarówno olbrzymie galaktyki eliptyczne, jak i małomasywne galaktyki karłowate oraz galaktyki soczekowate.
galaktyka spiralna NGC 1376

Droga Mleczna i inne galaktyki spiralne nie zawsze były spiralne

Powszechnie uważa się, że w ciągu swojego niewiarygodnie długiego życia galaktyki spiralne, takie jak Droga Mleczna, przekształcają się w soczewkowate galaktyki „soczewkowate”, a następnie w bardziej chaotyczne, eliptyczne konglomeraty bilionów gwiazd. Analiza pobliskich galaktyk wskazuje jednak, że nasza galaktyka i inne podobne do niej były kiedyś soczewkowate. Jeśli to prawda, może to oznaczać, że historię

Ta katastrofa czeka też nas! Takiego zderzenia nie da się uniknąć

Przestrzeń kosmiczna wydaje się przede wszystkim przeraźliwie pusta. Owszem, w ramach układu planetarnego mamy gwiazdę i krążące wokół niej stosunkowo blisko planety. Poza układem planetarnym „nic się nie dzieje”. A może patrzymy tak naprawdę tylko w niewłaściwej skali?

Czas we wszechświecie płynął pięć razy wolniej? Nie do końca, ale tak to wygląda

Dotychczas wydawało się to niemożliwe. A jednak! Astronomom udało się zaobserwować coś niesamowitego: we wczesnym wszechświecie czas płynął znacznie wolniej niż obecnie. Choć brzmi to abstrakcyjnie, to od dawna na to wskazywała ogólna teoria względności opracowana przez Alberta Einsteina. Problemem jednak było zaobserwowanie tempa upływu czasu na końcu wszechświata.