Najnowsze modele ewolucyjne przedstawione na łamach periodyku „Nature Astronomy” (luty 2026) rzucają nowe światło na procesy, które umożliwiły powstanie oceanów podpowierzchniowych w układzie Jowisza. Zrozumienie, w jaki sposób Europa, Ganimedes i Kallisto uzyskały stabilne warunki sprzyjające potencjalnej biogenezie, wymaga analizy wczesnej dynamiki dysku okołoplanetarnego (CPD) oraz późniejszej migracji ciał z zewnętrznych rejonów Układu Słonecznego. Badania te sugerują, że kluczowym czynnikiem nie była jedynie pierwotna akrecja, lecz precyzyjnie zsynchronizowany w czasie proces dostarczania substancji lotnych.

Proces kształtowania się księżyców galileuszowych przebiegał w ekstremalnie gęstym i gorącym dysku uformowanym wokół Jowisza. To właśnie gradient termiczny wewnątrz tego dysku ukształtował dzisiejszy skład tych ciał. Bliskość proto-Jowisza uniemożliwiła kondensację lodu na Io, podczas gdy Europa uformowała się na krawędzi tzw. linii lodu dysku okołoplanetarnego. Modele numeryczne wskazują, że pierwotna masa wody na Europie była znacznie niższa niż obecnie obserwowana. Oznacza to, że jej potencjał biologiczny został wzmocniony w późniejszej fazie formowania systemu.

Egzogeniczne dostawy węgla i azotu

Kluczowa w tym konktekście wydaje się identyfikacja mechanizmu dostarczania związków organicznych i azotu, niezbędnych do potencjalnych procesów metabolicznych. Naukowcy wskazują na rolę destabilizacji pasów planetozymali poza linią mrozu heliocentrycznego, wywołaną migracją Jowisza i Saturna.

W takim scenariuszu, obiekty bogate w materię organiczną (zbliżone składem do chondrytów węglistych typu CI) były grawitacyjnie „wsysane” do studni potencjału Jowisza, a następnie przechwytywane przez dysk okołoplanetarny. To właśnie uderzenia takich obiektów, następujące po głównym etapie akrecji, wzbogaciły płaszcze lodowe Ganimedesa i Europy w materię prebiotyczną, tworząc chemiczny fundament pod przyszłe oceany.

Stabilność termiczna i rezonans Laplace’a

Sama obecność wody i związków organicznych nie gwarantuje tego, że obiekt stanie się przyjazny dla życia; niezbędne jest bowiem także trwałe źródło energii. Badanie podkreśla rolę rezonansu Laplace’a (sprzężenie orbitalne Io, Europy i Ganimedesa), który ustabilizował się niedługo po rozproszeniu gazu z dysku protoplanetarnego. Wymuszona eliptyczność orbit generuje potężne siły pływowe, które do dziś podtrzymują płynny stan oceanów pod lodem Europy i Ganimedesa. Naukowcy wyliczyli, że bez tego mechanizmu, radiogeniczne ciepło z jąder krzemianowych byłoby niewystarczające do utrzymania aktywności hydrotermalnej na granicy skała-woda, która jest uznawana za najbardziej prawdopodobne miejsce powstawania życia.

Interakcje woda-skała

W najbardziej szczegółowej części analizy autorzy skupiają się na geochemii dna oceanicznego. Symulacje wskazują, że wczesne oceany Europy były silnie zredukowane. Dopiero postępująca radioliza lodu powierzchniowego, wywołana bombardowaniem jonami z magnetosfery Jowisza, doprowadziła do transportu tlenu i innych utleniaczy w głąb skorupy lodowej. Powstanie globalnych gradientów redoks – gdzie utleniacze z powierzchni spotykają się ze zredukowanymi płynami hydrotermalnymi z dna – mogło dostarczyć energii swobodnej niezbędnej dla prymitywnych ekosystemów chemosyntetycznych. To odkrycie przesuwa punkt ciężkości poszukiwań z samej obecności wody na dynamikę jej cyrkulacji i wymiany chemicznej z otoczeniem.

Choć wciąż nie wiemy, czy we wnętrzu któregoś z tych księżyców istnieje jakiekolwiek życie, to wciąż są to jedne z najbardziej intrygujących obiektów w Układzie Słonecznym i naprawdę warto je badać w każdy możliwy sposób.

Źródło: DOI: 10.3847/psj/ae3559

By Radek Kosarzycki

Piszę o kosmosie bezustannie od 2015 roku. Jak nie piszę o kosmosie, to pewnie łażę po lesie lub łąkach z psami.