Z pewnością pamiętacie jeszcze statek Shenzhou-20, który został uszkodzony przez odłamek na orbicie okołoziemskiej. Kilka tygodni temu doprowadziło to do sporego zamieszania na stacji Tiangong. Szczegółowa analiza pęknięcia w oknie statku doprowadziła do decyzji o wysłaniu na orbitę statku ratunkowego, którym astronauci mogliby bezpiecznie wrócić na Ziemię.

Nie powinno być w tym nic dziwnego. Administracja chińskiego programu kosmicznego nie mogąc ustalić, jak poważne jest uszkodzenie i jak zachowa się podczas lotu przez atmosferę ziemską podczas powrotu na Ziemię, nie mogła wszak zdecydować się na sprowadzenie astronautów na pokładzie uszkodzonego statku.

Na orbitę zatem poleciał inny statek kosmiczny na pusto, a astronauci wrócili na Ziemię drugim ze statków zacumowanych do stacji Tiangong. Uszkodzony statek Shenzhou-20 od tego czasu czekał na odpowiedni moment do powrotu na Ziemię.

Ten moment właśnie nadszedł. W poniedziałek nad ranem statek Shenzhou-20 z uszkodzonym oknem wszedł w ziemską atmosferę i wylądował na Ziemi. Zdjęcia z miejsca lądowania wskazują, że wszystko przebiegło zgodnie z planem. Nie ma jednak jak na razie żadnych informacji o tym, czy uszkodzenie w jakikolwiek sposób wpłynęło na przebieg lotu.