To się musiało w końcu wydarzyć. Chiny będą miały próbki z Marsa przed USA?

Przywiezienie na Ziemię próbek z powierzchni Marsa jest chyba jednym z najbardziej ambitnych zadań jakie stoją dzisiaj przed sektorem kosmicznym. NASA planuje taką misję już od wielu lat. Chiny od niedawna. Ale to właśnie ten ostatni kraj najprawdopodobniej jako pierwszy zrealizuje taka misję.

Plan przygotowany i realizowany przez NASA we współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną jest niezwykle skomplikowany i realizowany jest już od kilku lat. Pierwszym etapem całej misji było wysłanie w 2020 roku w kierunku Marsa łazika Perseverance. Łazik dotarł na Marsa w pierwszej połowie 2021 roku i od tego czasu jeździ po powierzchni, szuka co ciekawszych skał i próbek regolitu, pakuje je w specjalne szczelne fiolki, aby na końcu zostawić je na powierzchni Marsa. W kolejnym etapie na Marsa poleci sonda, której zadaniem będzie wylądowanie koło tych próbek, pobranie ich, załadowanie do specjalnej kapsuły, załadowanie kapsuły na szczycie niewielkiej rakiety i wystrzelenie jej na orbitę wokół Marsa. Tam też próbki będą oczekiwały na przylot europejskiego orbitera, którego zadaniem będzie znalezienie próbek na orbicie, przechwycenie ich, a następnie powrót w kierunku Ziemi. Jeżeli cała misja przebiegnie zgodnie z planem (co w przypadku misji amerykańskich jest bardzo często wątpliwe) pierwsze próbki z powierzchni Marsa trafią na Ziemię w 2033 roku.

A Chińczycy na to, jak na lato

Główny konstruktor pierwszej chińskiej misji marsjańskiej Tianwen-1 oraz łazika Zhurong zaprezentował dzisiaj chiński pomysł na przywiezienie próbek z powierzchni Marsa. Jeżeli Chinom uda się zrealizować ten plan – a w przeciwieństwie do USA Chiny zazwyczaj dotrzymują swoich terminów – to chińskie próbki z Marsa trafią na Ziemię już w lipcu 2031 roku.

Tianwen-3

Chiński pomysł składa się z dwóch etapów. W pierwszym etapie na Marsa miałby polecieć lądownik i moduł wznoszenia, a w drugim orbiter i moduł powrotny.

Pierwsza misja miałaby wykorzystać w misji technologię wejścia w atmosferę i lądowania wykorzystaną i przetestowaną w 2021 roku w ramach misji Tianwen-1. Już na powierzchni Marsa naukowcy chcą wykorzystać technologię pobierania próbek, a następnie cumowania do orbitera na orbicie wykorzystaną w 2020 roku w ramach księżycowej misji Chang’e-5, kiedy to Chiny po raz pierwszy przywiozły na Ziemię próbki regolitu z powierzchni Księżyca.

Od strony harmonogramu wygląda to tak, że planowane lądowanie Tianwen-3 na Marsie miałoby się odbyć we wrześniu 2029 roku. Po pobraniu próbek niewielka rakieta na stałe lub ciekłe paliwo wyniesie próbki na orbitę wokół Marsa, skąd próbki wystartują w drogę na Ziemię w październiku 2030 roku, aby powrócić na Ziemię w lipcu 2031 r.

Źródło: SpaceNews

Radek Kosarzycki

Popularyzator astronomii. Kulturalny cham. Od 2015 r. codziennie pisze i mówi o kosmosie na Pulsie Kosmosu. Od 2020 r. pisze o kosmosie także na najlepszym polskim portalu technologicznym Spider's Web.