Skip to content

PULS KOSMOSU

Kosarzycki o kosmosie

Menu
  • Astrofizyka
    • Egzoplanety
    • Gwiazdy
    • Mgławice
  • Kosmologia
    • Ciemny wszechświat
    • Czarne dziury
    • Fale grawitacyjne
    • Galaktyki
  • Eksploracja kosmosu
  • Tech
  • Inne
    • Recenzje
  • Układ Słoneczny
    • Merkury
    • Wenus
    • Wenus
    • Ziemia
    • Księżyc
    • Mars
    • Pas Planetoid
    • Ceres
    • Planetoidy
    • Jowisz
    • Saturn
    • Uran
    • Neptun
    • Pas Kuipera
    • Pluton
    • Obiekty Pasa Kuipera
    • Planeta 9
    • Komety
Menu

Sonda DART uderzyła w planetoidę. Teraz odłamki z tego zderzenia spadną na Ziemię i Marsa

Posted on 23 sierpnia 202423 sierpnia 2024 by Radek Kosarzycki

26 września 2022 r. sonda kosmiczna DART po kilku latach lotu dotarła do celu i z pełnym impetem uderzyła w powierzchnię niewielkiej planetoidy Dimorphos, będącej satelitą większej planetoidy Didymos. Był to pierwszy w historii test naszych możliwości w zakresie odchylania trajektorii lotu potencjalnie niebezpiecznych planetoid zmierzających w stronę Ziemi.

Wspieraj Puls Kosmosu na Patronite.pl

Do października 2026 r. europejska sonda kosmiczna Hera doleci do tego nietypowego układu podwójnego i szczegółowo zbada ślady pozostawione przez to kosmiczne zderzenie. W ten sposób naukowcy będą w stanie ustalić, czy ta metoda obrony planetarnej może być faktycznie wykorzystana w przyszłości, gdy naukowcy zidentyfikują na niebie obiekt znajdujący się na kursie kolizyjnym z Ziemią.

Naukowcy wskazują, że choć taka kinetyczna metoda obrony może faktycznie zmieniać kierunek, w którym zmierza planetoida, to również może tworzyć odłamki, które teoretycznie mogą dotrzeć do Ziemi oraz do innych ciał niebieskich naszego układu planetarnego.

Z tego też powodu zespół naukowców postanowił sprawdzić, czy odłamki powstałe w uderzeniu sondy DART w planetoidę Dimorphos mogłyby teoretycznie dotrzeć do Ziemi lub do Marsa jako meteoroidy. Seria symulacji dynamicznych układu wykazała, że faktycznie istnieje taka możliwość, a pierwsze odłamki mogłyby spaść na Ziemię, Marsa i na Księżyc w ciągu najbliższej dekady. Szczegóły analizy opublikowano właśnie na serwerze preprintów arXiv, a wkrótce znajdą się one także na łamach periodyku The Planetary Science Journal.

W swoich badaniach autorzy opracowania wykorzystali dane zebrane przez sondę Light Italian CubeSat for Imaging of Asteroids (LICIACube), która towarzyszyła misji DART i był świadkiem kinetycznego testu uderzenia.

Dane te pozwoliły zespołowi ograniczyć początkowe warunki wyrzutu, w tym jego trajektorie i prędkości — od kilkudziesięciu metrów na sekundę do około 500 m/s. Następnie zespół wykorzystał superkomputery w NASA Navigation and Ancillary Information Facility (NAIF) do symulacji tego, co stanie się z wyrzutem. W ramach symulacji prześledzono 3 miliony cząsteczek powstałych w wyniku zderzenia misji DART z Dimorphos.

Badacze wskazują, że sonda LICIACube dostarczyła kluczowych informacji na temat kształtu i kierunku stożka wyrzutu materii z planetoidy bezpośrednio po zderzeniu. Następnie astronomowie analizowali ruch cząstek o rozmiarach od 30 mikrometrów do 10 centymetrów. Większych odłamków sonda wszak nie zauważyła.

Wyniki symulacji wskazują, że cząstki wyrzucone z prędkością poniżej 500 m/s mogą dotrzeć na Marsa w ciągu około 13 lat, podczas gdy te wyrzucone z prędkością przekraczającą 1,5 km/s mogą dotrzeć na Ziemię w ciągu zaledwie siedmiu lat. Symulacje wskazały, że minie prawdopodobnie do 30 lat, zanim którykolwiek z tych odłamków zostanie zaobserwowany na Ziemi. Problem w tym, że naukowcy spodziewają się, iż szybsze cząstki będą zbyt małe, aby wytworzyć widoczne meteory podczas wchodzenia w atmosferę ziemską.

Tak czy inaczej, badania dostarczyły informacji o potencjalnych cechach, jakie będą miały te i wszelkie przyszłe meteory spalające się w naszej atmosferze. Obejmują one kierunek, prędkość i porę roku, w której przybędą, co pozwala na jednoznaczną identyfikację „Dimorphidów”, roju meteorów, który być może właśnie stworzyliśmy dwa lata temu.

Nawigacja wpisu

← W pobliżu Słońca naukowcy odkryli dwie gwiazdy, które właśnie przyleciały z halo Galaktyki
Blue Origin coraz bliżej debitu nowej rakiety. Ta eksplozja za bardzo nie pomaga →

AUTOR

NAJNOWSZE

  • 28 sierpnia 2025 by Radek Kosarzycki Europejska walka z kosmicznymi śmieciami nabiera tempa na Teneryfie
  • 28 sierpnia 2025 by Radek Kosarzycki Kosmiczna zagadka rozwiązana. Gwiazda zgasła przez pyłowy dysk
  • 28 sierpnia 2025 by Radek Kosarzycki SpaceX podniesie orbitę stacji kosmicznej. W ten sposób przetestuje system, który zakończy projekt ISS
  • 28 sierpnia 2025 by Radek Kosarzycki Egzoplaneta GJ 1132 b to naga skała. Najnowsze dane JWST kończą spór
  • 28 sierpnia 2025 by Radek Kosarzycki Relatywistyka obliczeniowa. To może być klucz do zagadki początków wszechświata

PATRONITE

© 2025 PULS KOSMOSU | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme