Wspieraj Puls Kosmosu na Patronite.pl
Łagodny wygląd NGC 4889 mógłby zmylić nic nie podejrzewającego obserwatora. Jednak eliptyczna galaktyka przedstawiona na powyższych zdjęciu wykonanym za pomocą Kosmicznego Teleskopu Hubble’a skrywa ciemny sekret. W jej sercu czai się jedna z najmasywniejszych, kiedykolwiek odkrytych czarnych dziur.
Znajdująca się około 300 milionów lat świetnych w Gromadzie Coma, gigantyczna galaktyka eliptyczna NGC 4889, najjaśniejsza i największa galaktyka na tym zdjęciu stanowi dom dla rekordowo-masywnej supermasywnej czarnej diury. Dwadzieścia jeden miliardów razy masywniejsza od Słońca czarna dziura ma horyzont zdarzeń o 15 razy większy od promienia orbity Neptuna. Dla porównania supermasywna czarna dziura znajdująca się w centrum naszej galaktyki Drogi Mlecznej ma masę około czterech milionów razy większą od masy Słońca i horyzont zdarzeń rozciągający się na zaledwie 20% promienia orbity Merkurego.
Jednak dobre czasy gdy czarna dziura w NGC 4889 pożerała gwiazdy i pochłaniała pył już się skończyły. Astronomowie uważają, że gigantyczna czarna dziura przestała nabierać masy i aktualnie odpoczywa po sporej uczcie. Otoczenie we wnętrzu galaktyki jest tak spokojne, że z pozostałości gazu zaczęły powstawać nowe gwiazdy, które niezaburzone krążą wokół czarnej dziury.
Gdy supermasywna czarna dziura we wnętrzu NGC 4889 była aktywna, była zasilana w procesie gorącej akrecji. Gdy materia galaktyki — taka jak gaz, pył i inne — powoli opadały w kierunku czarnej dziury, stopniowo tworzyły dysk akrecyjny wokół niej. Okrążając czarną dziurę ten dysk materii przyspieszany był przez potężne przyciąganie grawitacyjne czarnej dziury i podgrzewany do milionów stopni. Owa podgrzana materia powodowała powstawanie gigantycznych i bardzo energetycznych dżetów. W okresie aktywności astronomowie sklasyfikowaliby NGC 4889 jako kwazar, a dysk wokół czarnej dziury w tej galaktyce emitowałby tysiąc razy więcej energii niż cała Droga Mleczna.
Choć niemożliwym jest bezpośrednie obserwowanie czarnej dziury — z uwagi na fakt, że światło nie może uciec przed jej przyciąganiem grawitacyjnym — jej masa może być określona w sposób pośredni. Przy wykorzystaniu instrumentów zainstalowanych na teleskopach Keck II oraz Gemini North, astronomowie zmierzyli prędkości gwiazd poruszających się wokół centrum NGC 4889. Owe prędkości – zależne od masy obiektu, który okrążają – ujawniły potężną masę supermasywnej czarnej dziury.
Źródło: NASA / ESA / Hubble