Chiński łazik Zhurong zwiedza Marsa. W końcu są wakacje

15 maja 2021 roku pierwszy w historii chiński łazik marsjański Zhurong wylądował na powierzchni Mars. Dzień wcześniej oddzielił się od sondy Tianwen-1, która notabene jest pierwszą w historii sondą marsjańską. Spektakularny sukces. Najnowsze wieści z Państwa Środka wskazują, że Zhurong ma się bardzo dobrze na Marsie i wcale się tam nie nudzi.

Jak donosi Andrew Jones obserwujący postępy chińskiego przemysłu kosmicznego, Zhurong w ciągu niemal dwóch miesięcy pokonał już około 300 metrów w pobliżu miejsca lądowania.

Jak widać na powyższym zdjęciu, aktualnie stopniowo zbliża się do osłony ładunku oraz do spadochronu, które dostarczyły go bezpiecznie na powierzchnię Marsa. Na zdjęciu powyżej osłona znajduje się około 130 metrów od łazika.

Na zdjęciach wykonanych 26 czerwca łazik prowadził obserwacje wydm marsjańskich, zbliżając się do nich w pewnym momencie na zaledwie 6 metrów. Jak wiadomo wydmy nie są niczym dobrym dla łazików, które mogłyby się w nich zakopać i w ten sposób skutecznie unieruchomić. Jeden już taki przypadek mamy za sobą (jako ludzkość) więc lepiej nie ryzykować drugi raz.

Ciekawe jak długo będzie trwała misja łazika. Wiemy wszak, że amerykańskie łaziki marsjańskie są wyjątkowo odporne na panujące na Marsie warunki i w skrajnych przypadkach pracują na Marsie nawet kilkadziesiąt razy dłużej niż planowano. Łazik Opportunity miał działać wszak 3 miesiące, a ostatecznie jeździł po Marsie niemal 15 lat. Oby Zhurongowi zdrowie służyło tak samo długo.

Radek Kosarzycki

Popularyzator astronomii. Kulturalny cham. Od 2015 r. codziennie pisze i mówi o kosmosie na Pulsie Kosmosu. Od 2020 r. pisze o kosmosie także na najlepszym polskim portalu technologicznym Spider's Web.