ESA sama zbuduje lądownik marsjański dla Rosalind Franklin
Nie powiem, że taki pomysł nie brzmi ekscytująco. Po tym co Europejska Agencja Kosmiczna przeszła już w trakcie realizacji programu ExoMars, najlepiej byłoby, gdyby postanowiła sprawę dopiąć na ostatni guzik samemu, bez pomocy jakiegokolwiek zagranicznego podmiotu. Na początku września br. z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie miała wystartować rosyjska rakieta, na której pokładzie miał się znaleźć
