Przestrzeń kosmiczna skrywa przed nami jeszcze wiele tajemnic i zaskoczeń. Przekonali się o tym astronomowie, którzy odkryli właśnie rekordowy układ dwóch gwiazd, które okrążają wspólny środek masy po tak ciasnych orbitach, że cały ten układ zmieściłby się wewnątrz… Słońca.
Odkrywanie nowych planet pozasłonecznych, tj. planet krążących wokół innych gwiazd niż Słońce to jedno. Poszukiwanie informacji o tym, jak wygląda klimat na tych planetach to zupełnie coś innego. Naukowcy wskazują jednak, że już wkrótce budowane właśnie gigantyczne teleskopy pozwolą nam w końcu skutecznie badać warunki panujący na powierzchni planet spoza Układu Słonecznego.
Chcąc dowiedzieć się, jak powstają małe planety pozasłoneczne, trzeba uważnie przyjrzeć się procesom zachodzącym w płaskich dyskach pyłu i gazu otaczających młode gwiazdy, czyli w tzw. dyskach protoplanetarnych. Tam też zajrzeli naukowcy z Uniersity of Warwick w Anglii.
Kiedy trzy dekady temu astronomowie odkrywali pierwsze planety pozasłoneczne, poszukiwania życia można było prowadzić na każdej z nich, wszak nie było większego wyboru. Teraz jednak sytuacja jest inna. Naukowcy odkryli i potwierdzili już istnienie ponad 5000 planet pozasłonecznych. 10 000 kolejnych kandydatek na planetę wciąż czeka na potwierdzenie. Wszystkich tych egzoplanet nie da się jednak
Bardzo często jest tak, że o znanych wartościowych ludziach dowiadujemy się dopiero w momencie ich śmierci. Informacja o śmierci osoby ubóstwianej w jednych kręgach, swoistej gwiazdy rozlewa się po mediach i dociera do osób, które nigdy wcześniej o niej nie słyszały. Paradoksalnie w astronomii bywa podobnie. Często bowiem zdarza się tak, że astronomowie najpierw rejestrują
Aż trudno uwierzyć, że jeszcze trzydzieści lat temu astronomowie mogli jedynie zgadywać, czy wokół innych gwiazd krążą planety, czy nie. Wszystko wskazywało na to, że planet we wszechświecie jest pod dostatkiem, ale wciąż czekaliśmy na pierwszą odkrytą planetę pozasłoneczną. Trzy dekady później jednak odkrywamy planety hurtowo. Prowadzona przez NASA strona internetowa katalogująca wszystkie odkryte planety
Zaledwie rok temu w przestrzeń kosmiczną w końcu po latach opóźnień i po wielokrotnym przekroczeniu pierwotnego budżetu w przestrzeń kosmiczną trafił Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba, który w pewnym stopniu jest następcą Kosmicznego Teleskopu Hubble’a. Pierwsze dane i pierwsze zdjęcia z JWST przyprawiają naukowców o zachwyt. Najprawdopodobniej James Webb będzie dostarczał nam spektakularnych odkryć przez długie
Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba ewidentnie nie traci ani chwili i bezustannie coś obserwuje. Nic dziwnego, że niemal codziennie do nas docierają nowe fascynujące zdjęcia obiektów zupełnie nieznanych, ale także tych, które już widzieliśmy za pomocą wcześniejszych instrumentów obserwacyjnych. W obu przypadkach jednak JWST potrafi dostarczyć zupełnie nowych wrażeń. Tak też i jest w tym przypadku.
Prędzej czy później musiało do tego dojść. Naukowcy potwierdzili dzisiaj odkrycie przez najnowszy teleskop kosmiczny nowej egzoplanety. Obiekt ten skatalogowany pod nazwą LHS 475 b ma średnicę 99 proc. średnicy Ziemi. Wielkie, 6,5-metrowe zwierciadło Jamesa Webba przyjrzało się oddalonej od nas o zaledwie 41 lat świetlnych gwieździe LHS 475 po tym, jak dane z kosmicznego
Kosmiczny poszukiwacz planet pozaziemskich TESS podczas obserwacji otoczenia gwiazdy TOI 700 odkrył planetę przypominającą Ziemię w ekosferze tejże gwiazdy. Jakby tego było mało planeta najprawdopodobniej jest skalista i ma średnicę rzędu 95 proc. średnicy Ziemi. Planeta TOI 700 e – bo takie oznaczenie otrzymała – jest już czwartą planetą krążącą wokół TOI 700. Planeta oznaczona
Naukowcy pracujący na największym pojedynczym teleskopie optycznym na półkuli południowej odkryli osiem najgorętszych znanych gwiazd we wszechświecie. Temperatura powierzchni każdej z nich przekracza 100 000 stopni Celsjusza. W trakcie realizacji prowadzonego za pomocą teleskopu SALT (Southern African Large Telescope) programu badań bogatych w hel podkarłów naukowcy odkryli kilka bardzo gorących białych karłów i gwiazd znajdujących
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Cruz odkryli ponad 200 gwiazd zmiennych należących do grupy RR Lyrae w gwiezdnym halo Drogi Mlecznej. Tak odległych gwiazd należących do naszej galaktyki jeszcze nie widzieliśmy. Czytaj więcej: Warto tutaj przypomnieć, że dysk naszej galaktyki ma około 100 000 lat świetlnych średnicy. Układ Słoneczny znajduje się jakieś 27000 lat
Uwielbiam zdjęcia gromad gwiazd. Żadne galaktyki nie są w stanie – w moim oczywiście mniemaniu – dorównać urodą gromadom gwiazd. Szczególnie urodziwe są gromady kuliste, ale czasami także wśród gromad otwartych zdarzają się istne piękności. Taką właśnie urodziwą gromadą otwartą jest NGC 376, która wpadła ostatnio w oko Kosmicznemu Teleskopowi Hubble’a. O ile gromady kuliste
Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba ewidentnie zabrał się do pracy pełną parą. Naukowcy z zespołu analizujące zebrane za jego pomocą dane poinformowali dzisiaj o fascynującym i bardzo dobrze rokującym na przyszłość odkryciu. Obserwując planetę gazową krążącą wokół gwiazdy podobnej do Słońca 700 lat świetlnych od Ziemi, udało się jednoznacznie potwierdzić obecność dwutlenku węgla w atmosferze. Jakość
Naukowcy z Uniwersytetu w Montrealu poinformowali właśnie o odkryciu nowej planety pozasłonecznej. TOI-1452 b, bo takie oznaczenie nosi planeta odkryta za pomocą kosmicznego teleskopu TESS krąży wokół jednej z dwóch małych gwiazd tworzących układ podwójny znajdujący się w gwiazdozbiorze Smoka. Opisywany przez astronomów układ znajduje się stosunkowo blisko Układu Słonecznego. Oczywiście mowa tutaj o bliskości
Od wielu lat astronomowie poszukiwali miejsc we wszechświecie, które mogłyby być źródłem jednych z najbardziej energetycznych protonów w naszej galaktyce. Dwanaście lat pracy Kosmicznego Teleskopu Promieniowania Gamma Fermi pozwoliło odkryć, że takim źródłem może być jedna z pozostałości po supernowych. Dane z Fermiego jednoznacznie wskazują, że fale uderzeniowe powstałe w eksplozjach supernowych mogą przyspieszać część
Pamiętacie zapewne jak w 2019 roku cały świat astronomii (i nie tylko) z zaskoczeniem obserwował jak Betelgeza, jedna z najciekawszych gwiazd nocnego zimowego nieba, traci z dnia na dzień na blasku. Wtedy jeszcze nikt nie wiedział co się dzieje. Wielu obserwatorów, którzy doskonale wiedzieli, że ów czerwony olbrzym jest gwiazdą, której czas życia dobiega już
Minineptuny i superziemie to dwa rodzaje planet, które naukowcy bezustannie odkrywają w otoczeniu wielu różnych gwiazd, ale które nie mają swoich przedstawicieli w Układzie Słonecznym. Okazuje się jednak, że te dwie kategorie mają ze sobą zaskakująco dużo wspólnego. W najnowszym artykule naukowym opublikowanym na portalu preprintów naukowych arXiv naukowcy wskazują na cztery minineptuny, czyli planety
30 Doradus to nazwa mało ekscytująca. Być może dlatego naukowcy wymyślili dla niego bardziej „ekscytujące” określenie: Mgławica Tarantula. Kilka dni temu naukowcy opublikowali nowe zdjęcie tego fascynującego obszaru gwiazdotwórczego stworzone na podstawie danych z sieci radioteleskopów ALMA stojących na płaskowyżu Chajnantor w Chile. Obserwacje za pomocą tych wyjątkowych anten pozwoliły zwizualizować włóknistą strukturę gazu w