Koniec życia naszej gwiazdy wcale nie musi być końcem. Białe karły mają pewną tajemnicę

Nasze Słońce ma dopiero 5 miliardów lat. Przed nim jeszcze drugie tyle. Nie musimy się martwić zatem o nagły koniec życia naszej gwiazdy. Nas już dawno nie będzie od miliardów lat, gdy w Słońcu dopiero zacznie wyczerpywać się paliwo. Nawet jednak wtedy nasza gwiazda będzie miała przed sobą stadium czerwonego olbrzyma, potem odrzucanie zewnętrznych warstw

Naukowcy odkrywają planetę pokrytą oceanem. Woda w nim… wrze

Choć na przestrzeni ostatnich trzech dekad astronomowie odkryli już ponad 5500 planet krążących wokół innych gwiazd niż Słońce, to wciąż odkrywają takie, które potrafią ich zaskoczyć swoimi cechami. Tym razem Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba odkrył świat, który może być pokryty bardzo nietypowym oceanem.

Pioruny na egzoplanetach to duży problem. Mogą ukrywać życie pozaziemskie

Na przestrzeni ostatnich trzydziestu lat astronomowie odkryli już dużo ponad pięć tysięcy planet krążących wokół innych gwiazd. Wśród z nich można znaleźć odpowiedniki planet znajdujących się w Układzie Słonecznym, ale także wiele innych planet, których na swoim podwórku nie znajdziemy. Okazuje się bowiem, że wokół innych gwiazd krążą także superziemie, planety oceaniczne, podneptuny, gorące jowisza

Ta gwiazda zniszczyła, a następnie pożarła jedną ze swoich planet

Gdy gwiazda podobna do Słońca zaczyna się starzeć, najpierw przechodzi w stadium czerwonego olbrzyma, w którym może pochłonąć otaczające ją planety i planetoidy. Po odrzuceniu zewnętrznych warstw, po czerwonym olbrzymie pozostaje jedynie gorący biały karzeł, w którego wnętrzu nie zachodzą już procesy fuzji termojądrowej. Teraz okazuje się, że na powierzchni białego karła mogą znajdować się

SETI testuje nową technikę poszukiwania obcych cywilizacji we wszechświecie

Zespół naukowców z Instytutu SETI, Centrum Badawczego SETI w Berkeley i Uniwersytetu Waszyngtońskiego poinformował o ekscytującym odkryciu w dziedzinie astrofizyki i poszukiwań inteligencji pozaziemskiej. Odkrycia dokonano na podstawie danych z kosmicznego obserwatorium TESS (Transiting Exoplanet Survey Satellite) w trakcie monitorowania elipsoidy SETI, która stanowi nową metodę identyfikacji potencjalnych sygnałów pochodzących od zaawansowanych cywilizacji w kosmosie.

K2-18b nie taka wspaniała. Naukowcy wzięli lawę za ocean?

Międzynarodowy zespół astronomów, geologów i planetelogów znalazł dowody w danych z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba (JWST), że niektóre egzoplanety hyceańskie mogą być pokryte stopionymi skałami, a nie oceanami wody. W najnowszym artykule opublikowanym w periodyku The Astrophysical Journal Letters zespół skupił się na analizie danych zebranych przez JWST na temat egzoplanety hyceańskiej K2-18b.

Hubble fotografuje gwiezdny naszyjnik z pereł. Tu zderzyły się dwie galaktyki

Kiedy dochodzi do kolosalnych kosmicznych zderzeń galaktyk, mamy jednocześnie do czynienia z burzeniem dotychczasowych struktur oraz z powstawaniem miliardów nowych gwiazd i krążących wokół nich planet. Przyciąganie grawitacyjne wymuszające zderzenia pomiędzy tymi galaktykami tworzy gigantyczne ogony pływowe – długie, cienkie strumienie gwiazd i gazu międzygwiazdowego.

Monstrualny rozbłysk na powierzchni młodej gwiazdy. Czy tak wyglądała przeszłość Słońca?

Astronomowie wykryli ekstremalną erupcję na powierzchni młodej gwiazdy, która w ciągu zaledwie kilku godzin stała się ponad sto razy jaśniejsza niż przed eksplozją. Odkrycie to daje naukowcom zupełnie nowy wgląd w zachowanie młodych gwiazd podobnych do Słońca na początku ich życia, ale także, a może przede wszystkim na ich wpływ na rozwój każdej z nowo

Zderzenie dwóch gwiazd neutronowych. Nie ma się czego bać

Czy na ludzi znajdujących się na powierzchni Ziemi czyhają jakieś realistyczne zagrożenia z kosmosu? Na myśl od razu przychodzą masywne planetoidy, których uderzenie w powierzchnię Ziemi mogłoby spowodować kataklizm podobny do tego, który zakończył panowanie dinozaurów na Ziemi 65 milionów lat temu. Naukowcy przekonują jednak, że co najmniej przez najbliższe sto lat nic takiego w

Planety układu TRAPPIST-1 już dawno nie mają żadnych atmosfer. Pech

TRAPPIST-1 to wciąż jeden z najciekawszych układów planetarnych odkrytych w przestrzeni kosmicznej. Mamy tutaj do czynienia z siedmioma planetami zbliżonymi rozmiarami do Ziemi, krążącymi wokół czerwonego karła oddalonego od nas o zaledwie 40 lat świetlnych. Mało tego, trzy lub cztery z tych siedmiu planet teoretycznie znajduje się w ekosferze swojej gwiazdy macierzystej. Jest tylko jeden

Teleskop Jamesa Webba odkrył dwie planety krążące wokół… martwych gwiazd

Z jednej strony odkrycie planet krążących wokół tego, co pozostaje po gwieździe takiej jak Słońce, to coś fascynującego. Z drugiej jednak strony, odkrycie to pokazuje, jak nieuchronny jest los planet krążących wokół Słońca. Część ze znanych ośmiu planet zapewne też będzie krążyło kiedyś wokół czegoś, co pozostanie po Słońcu. Część jednak przejdzie do historii.

Superziemia TOI-715 b. Rok na niej trwa 19 ziemskich dni

Sto trzydzieści siedem lat świetlnych od Ziemi, a więc nie za blisko i nie za daleko, znajduje się gwiazda typu M, wokół której krąży planeta skalista o masie trzykrotnie większej od Ziemi.

Dwie egzoplanety krążące wokół białych karłów. James Webb fotografuje

Za kilka miliardów lat nasze Słońce stanie się białym karłem. Co stanie się z Jowiszem i Saturnem, gdy Słońce zmieni się w gwiezdną pozostałość? Życie może toczyć się dalej, chociaż gigantyczne planety prawdopodobnie oddalą się z czasem nieco od Słońca.

TOI-1136: Wokół tej burzliwej gwiazdy krąży co najmniej sześć planet

Układ ten nie tylko może zapewnić bardzo potrzebny wgląd w to, jak powstają i ewoluują planety krążące wokół młodej gwiazdy. Mało tego, jego podobieństwo do Układu Słonecznego może zapewnić astronomom wgląd w to, jak mogło wyglądać nasze bezpośrednie otoczenie jakieś 4 miliardy lat temu.

Poszukiwanie życia w atmosferach egzoplanet trwa. Co nas czeka w najbliższej przysłości?

Poszukiwanie życia we wszechświecie trwa w najlepsze od kilkudziesięciu lat. Poza ekscytującym, ale jednak nic nieznaczącym sygnałem Wow! jak na razie niczego we wszechświecie nie usłyszeliśmy, niezależnie od tego, jak bardzo nadstawiamy ucha. Najnowsze badania sugerują jednak, że następna generacja zaawansowanych teleskopów może znacząco zwiększyć nasze szanse powodzenia, bowiem jako pierwsza będzie w stanie precyzyjnie

Gwiazdy podróżują wolniej przy zewnętrznej krawędzi Drogi Mlecznej. Hmm, gdzie jest ciemna materia?

Mierząc prędkość gwiazd w całej Drodze Mlecznej, fizycy z MIT odkryli, że gwiazdy znajdujące się dalej w dysku galaktycznym niż Słońce poruszają się wolniej, niż oczekiwano, w porównaniu do gwiazd znajdujących się bliżej centrum galaktyki. Odkrycie stwarza zaskakującą możliwość: jądro naszej galaktyki może być mniej masywne, a tym samym zawierać mniej ciemnej materii, niż dotychczas

Na to czekaliśmy! Hubble odkrywa parę wodną w atmosferze małej egzoplanety

Czego tak naprawdę najbardziej wyczekują zarówno astronomowie badający planety pozasłoneczne, jak i szeroka opinia publiczna? Oczywiście odkrycia planety skalistej, na której istnieje obca zaawansowana cywilizacja. Jeżeli to nie jest możliwe, to niech to będzie odkrycie planety skalistej z jakimkolwiek życiem na powierzchni. Jeżeli natomiast to jest niemożliwe, to niech chociaż będzie planeta skalista, na której

Ekstremalnie Wielki Teleskop coraz bliżej. Co zobaczy na Proximie b?

Najbliższą nam egzoplanetą jest Proxima b, planeta skalista krążąca wokół czerwonego karła Proxima Centauri, czyli najbliższej gwiazdy do Układu Słonecznego. Cały układ znajduje się nieco ponad 4,26 roku świetlnego od Ziemi. Tak się doskonale składa, że najbliższą nam egzoplanetą jest planeta skalista i to na dodatek znajdująca się w ekosferze swojej gwiazdy. Wszystko wskazuje na

Tajemnicze młode gwiazdy w starym centrum galaktyki. O co tu chodzi?

Niemal w samym centrum Drogi Mlecznej zespół naukowców pracujących na potężnym dziesięciometrowym teleskopie na Hawajach odkrył trzy gwiazdy, które nie pasują do swojego otoczenia. Nie dość, że są one bardzo młode w bardzo starym otoczeniu, to na dodatek charakteryzują się nietypowym składem chemicznym. Można zatem spytać: skąd one się tam wzięły?

Kosmiczna rzeź. Tak wyglądało spotkanie gwiazdy z czarną dziurą

Kiedy przypadkowa gwiazda na swojej drodze w przestrzeni międzygwiezdnej napotyka przypadkiem na czarną dziurę, sprawy mogą bardzo szybko potoczyć się w niekorzystnym dla niej kierunku. Zespół naukowców odtworzył właśnie proces rozrywania gwiazdy na strzępy przez oddziaływania pływowe supermasywnej czarnej dziury. Symulacja ujawniła wcześniej nieznany element całego procesu.