To największa kosmologiczna symulacja komputerowa w historii

Grupa astronomów z wielu krajów przeprowadziła największą w historii symulację kosmologiczną, w której uwzględniona została zarówno ciemna, jak i znana nam materia, z której składają się planety, gwiazdy i galaktyki. Wyniki symulacji dały nam nowe spojrzenie na ewolucję naszego wszechświata.

Czarne dziury o masie pośredniej. Wiemy, gdzie ich szukać

Międzynarodowy zespół astronomów odkrył skomplikowane mechanizmy powstawania nieuchwytnych czarnych dziur o masach pośrednich. To one stanowią brakujące i rzadko odkrywane ogniwo pośrednie między swoimi mniejszymi krewnymi, gwiezdnymi czarnymi dziurami i supermasywnymi olbrzymami zamieszkującymi centra galaktyk.

Czarna dziura w centrum galaktyki M87 wiruje. Jak zmierzono jej spin?

Pobliska radiogalaktyka M87, położona 55 milionów lat świetlnych od Ziemi i zawierająca czarną dziurę 6,5 miliarda razy masywniejszą od Słońca, posiada oscylujący dżet, którego orientacja zmienia się w górę i w dół z amplitudą około 10 stopni. To dowód na to, że czarna dziura wiruje wokół własnej osi.

Wszechświat się rozszerza, ale coś mu w tym przeszkadza

W największej możliwej skali wszechświat nie jest jednorodny. Galaktyki i gromady galaktyk układają się w swoistą sieć długich na miliony lat świetlnych nici, które oplatają ogromne obszary pustki, w których nie ma dosłownie nic, poza czernią pustki przestrzeni kosmicznej.

To tu znajduje się najbliższa czarna dziura. Jest znacznie bliżej niż myśleliśmy

Czarne dziury to jedne z najbardziej ekscytujących obiektów kosmicznych. Skryte za horyzontem zdarzeń charakteryzują się na tyle silną grawitacją, że nawet światło nie jest w stanie się z nich wydostać, bowiem prędkość ucieczki z ich powierzchni jest wyższa od prędkości światła. Z definicji zatem czarna dziura nie jest tak łatwa do dostrzeżenia jak gwiazda, bowiem

Ta czarna dziura odgryza z gwiazdy trzy masy Ziemi miesięcznie

Kosmiczne Obserwatorium Swift, które znajduje się w przestrzeni kosmicznej od 2004 roku, nauczyło się nowej sztuczki. Dzięki temu naukowcom udało się odkryć nietypowe zachowanie czarnej dziury znajdującej się w odległej galaktyce Swift J023017.0+283603.

Najodleglejsza rotująca galaktyka w danych z teleskopu ALMA. Szukanie dalej będzie trudne

To wprost niewiarygodne, ale ta galaktyka widoczna na zdjęciu wykonanym za pomocą radioteleskopu ALMA wirowała już 500 milionów lat po Wielkim Wybuchu. Wyemitowane przez nią wtedy światło, po 13,3 miliardach lat podróży wpadło w ostatnich latach w zwierciadło Kosmicznego Teleskopu Hubble’a i detektory radioteleskopu ALMA.

Zaskakujące. Tym czarnym dziurom gwiazdy odbijają się lata po ich pożarciu

Czasami, gdy czarna dziura rozszarpie gwiazdę, która za bardzo się do niej zbliży, część opadającej na czarną dziurę materii kierowana jest w kierunku biegunów czarnej dziury, skąd wystrzeliwana jest w wąskim dżecie w przestrzeń międzygwiezdną. Jak się jednak okazuje, taki posiłek z gwiazdy, może się czarnej dziurze czasami odbić czkawką. Czasami ta czkawka przychodzi stosunkowo

Okiem Hubble’a: galaktyka eliptyczna M89

Na pierwszy rzut oka poniższe zdjęcie przedstawia tylko jakąś rozmyte źródło światła. W rzeczywistości jednak mamy tutaj do czynienia z potężną galaktyką eliptyczną.

Kosmiczny Teleskop Hubble’a przygląda się supernowej w galaktyce IC 1776

Kosmiczny Teleskop Hubble’a sfotografował samotną galaktykę IC 1776, w której stosunkowo niedawno doszło do eksplozji supernowej. Aby zrozumieć, jak dochodzi do takich eksplozji, Hubble przyjrzał się pozostałości po zniszczonej w eksplozji gwieździe. Na zdjęciu wykonanym przez Kosmiczny Teleskop Hubble’a spiralna struktura galaktyki IC 1776 wygląda, jakby znalazła się w jakimś pustym zakątku przestrzeni kosmicznej. Galaktyka

Teleskop Horyzontu Zdarzeń zobaczył coś oprócz czarnej dziury? Naukowcy nie są pewni

Teleskop Horyzontu Zdarzeń to instrument, który jako pierwszy (i jak na razie jedyny) umożliwił astronomom odtworzenie obrazu otoczenia supermasywnej czarnej dziury w naszej galaktyce i w galaktyce M87. Zespół naukowców wskazuje jednak, że może on posłużyć do zbadania jeszcze jednej grupy fascynujących obiektów kosmicznych.
smbh

Kiedy powstały supermasywne czarne dziury? Webb wskazuje, że odpowiedź nie jest taka prosta

Spoglądając w odległy wszechświat, w przestrzeń międzygalaktyczną, astronomowie niemal wszędzie widzą miliardy galaktyk. W centrum każdej masywnej galaktyki znajduje się supermasywna czarna dziura, której masa przekracza milion, a nierzadko miliard mas Słońca. Astronomowie od długiego czasu starają się ustalić kiedy, gdzie i w jaki sposób powstały te fascynujące obiekty.

Czarna dziura z ciemnej materii zjadająca gwiazdę od środka. Jak detektory fal grawitacyjnych mogą odkryć ciemną materię?

Ciemna materia stanowi jeden z podstawowym składników materii we wszechświecie. Choć wiemy o jej istnieniu dzięki jej oddziaływaniu grawitacyjnemu na materię widzialną, to wciąż nie wiemy o niej prawie nic. Nie oddziałuje bowiem z promieniowaniem elektromagnetycznym w żaden sposób, przez co nie możemy jak na razie sprawdzić z jakich chociażby cząstek się składa.

Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba fotografuje Wir. Ale jaki to wir!

To jest jedno z najbardziej fascynujących zdjęć wykonanych przez nowy flagowy teleskop kosmiczny. Na opublikowanej 29 sierpnia fotografii możemy zobaczyć oddaloną od nas o 27 milionów lat świetlnych Galaktykę Wir, znaną także pod numerem katalogowym M51.

Chcą patrzeć na pulsary, poszukując zniekształceń czasoprzestrzeni

Astronomia fal grawitacyjnych to wciąż bardzo młoda dziedzina nauki. Wykorzystywane obecnie obserwatoria mają przez to znaczne ograniczenia. Możemy za ich pomocą obserwować jedynie największe zderzenia we wszechświecie, takie jak chociażby zderzenia czarnych dziur, czy też gwiazd neutronowych. Co więcej, możemy tylko obserwować je na falach o długości rzędu setek tysięcy kilometrów. To oczywiście niezwykle cenne,