Pragyan zjechał z lądownika. To pierwszy łazik na biegunie Księżyca

Po fantastycznym, kontrolowanym i przede wszystkim udanym historycznym lądowaniu indyjskiego lądownika Vikram na powierzchni Księżyca, do którego doszło w środę 23 sierpnia, rozpoczął się prawdziwy wyścig z czasem. Zaledwie kilkanaście godzin po lądowaniu i po wstępnym ładowaniu paneli słonecznych, z lądownika na powierzchnię Księżyca wyjechał łazik Pragyan.

Udało się! Chandrayaan-3 jako pierwszy wylądował na biegunie Księżyca! Indie dołączają do elity

Trzeba przyznać, że żyjemy we wspaniałych czasach. Ktoś, kto interesuje się eksploracją przestrzeni kosmicznej, w ciągu zaledwie kilku dni miał dwa powody do radości: po raz pierwszy, gdy rosyjska sonda rozbiła się o powierzchnię Księżyca, grzebiąc rosyjski przemysł kosmiczny w miałkim regolicie księżycowym. Drugi powód do radości jest dzisiaj: Indiom udało się miękko wylądować na

Uda się, czy się nie uda? Sonda Chandrayaan-3 ląduje zaraz na Księżycu!

No dobra! To czas najwyższy zająć się zdecydowanie najciekawszym wydarzeniem w kosmosie dzisiejszego dnia. Już za chwilę, o godzinie 14:34 polskiego czasu, w okolicach południowego bieguna Księżyca wyląduje indyjska sonda Chandrayaan-3. No dobrze, to zbyt optymistyczne: sonda przynajmniej spróbuje tam wylądować.
clearspace

Śmieć kosmiczny uderzony przez śmieć kosmiczny. Trzeba się zabrać za sprzątanie

Vespa to znajdujący się na orbicie okołoziemskiej element rakiety Vega wystrzelonej w przestrzeń kosmiczną jakieś dziesięć lat temu. Służył on do mocowania wynoszonego ładunku do samej rakiety. Jest to także cel misji ClearSpace realizowanej przez szwajcarski startup na zlecenie Europejskiej Agencji Kosmicznej.
polaris dawn

Misja Polaris Dawn zaliczy opóźnienie. Start dopiero w 2024 roku

O misji Polaris Dawn ostatnio nie było słychać zbyt wiele, choć przecież jej realizację planowano jeszcze na ostatni kwartał obecnego roku. Jak się jednak okazuje, najprawdopodobniej dojdzie do pewnego opóźnienia.

Rozszarpana przez czarną dziurę. Kiedy gwiazda przedwcześnie kończy swoje życie

Czasami zdarza się tak, że w pustce przestrzeni kosmicznej dochodzi do niespodziewanego spotkania dwóch obiektów. Jeżeli jeden zbliży się do drugiego za bardzo, mogą się zdarzyć złe rzeczy. Tak też było w przypadku pewnej gwiazdy, która nieświadoma niczego za bardzo zbliżyła się do masywnej czarnej dziury. Astronomowie, niczym funkcjonariusze wydziału śledczego właśnie zbadali szczątki tejże

Łazik Perseverance donosi: za chwilę na Słońcu zobaczymy sporą plamę słoneczną

Łazik Perseverance znajdujący się na Marsie, który z kolei znajduje się obecnie po przeciwnej do nas stronie Słońca, zaobserwował na powierzchni Słońca plamę, która właśnie powoli obraca się w kierunku Ziemi. Za kilka dni będzie ona już widoczna na wschodniej krawędzi naszej Gwiazdy Dziennej.

Chmury na Neptunie pojawiają się i znikają w 11-letnim cyklu. Wszystko przez Słońce

Odległość między Słońcem a Neptunem, ostatnią planetą Układu Słonecznego wynosi około 4,5 miliarda kilometrów. Mimo tego jednak wszystko, co się dzieje na powierzchni naszej gwiazdy centralnej, ma bezpośredni wpływ nawet na obiekty znajdujące się na obrzeżach Układu Słonecznego. Teraz np. astronomowie odkryli związek między zmieniającą się obfitością chmur na Neptunie a 11-letnim cyklem aktywności słonecznej.
wenus

A gdyby tak badać wnętrze Wenus unosząc się w jej chmurach

Wnętrze Ziemi badane jest za pomocą sejsmometrów rozsianych po całej Ziemi od dziesiątków lat. Marsjański lądownik InSight, który pracował na Czerwonej Planecie od 2018 do 2022 roku miał na swoim pokładzie jeden z najczulszych sejsmometrów w historii, dzięki czemu w ostatnich latach ludzkość dowiedziała się sporo o tym, co znajduje się we wnętrzu Marsa. W

James Webb obserwuje: Mgławica Pierścień w podczerwieni. Coś wspaniałego

Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba przyjrzał się ostatnio doskonale znanej i od lat badanej Mgławicy Pierścień. Tak szczegółowo jeszcze nigdy się jej nie mogliśmy przyjrzeć. Mgławica Pierścień, utworzona przez gwiazdę odrzucającą zewnętrzne warstwy pod koniec życia to typowa mgławica planetarna. Jej odległość od Ziemi to zaledwie 2500 lat świetlnych, co przy średnicy Drogi Mlecznej rzędu 100
New Horizons

Sonda New Horizons ma nowy cel obserwacji! Ale to nie to, co myślisz

Czternastego lipca 2015 roku amerykańska sonda New Horizons, wystrzelona niemal dokładnie dziewięć lat wcześniej w podróż przez Układ Słoneczny, dotarła do celu swojej podróży: Plutona i Charona. Z uwagi na to, że sonda została wystrzelona tak, aby dotrzeć do ostatniej (wtedy) planety Układu Słonecznego, w pobliżu Plutona miała ogromną prędkość i nie mogła wejść na
ariel

Ariel zaliczył niezwykle trudny test. Już w 2029 roku zacznie przyglądać się egzoplanetom, jak nikt inny

Ariel, misja Europejskiej Agencji Kosmicznej, której celem będzie badanie składu chemicznego odległych egzoplanet, właśnie weszła na kolejny etap rozwoju. W ostatnich dniach zakończył się bowiem wstępny przegląd projektu, czyli kluczowy krok pozwalający przypuszczać, że Ariel zostanie wystrzelony w przestrzeń kosmiczną zgodnie z planem w 2029 roku. Celem Ariela będzie zbadanie tysiąca egzoplanet i rozszerzenie naszej
hera

HERA nabiera kształtu. Radar z Polski już gotowy

W 2024 roku w podróż kosmiczną wystartuje przygotowywana przez Europejską Agencję Kosmiczną sonda Hera. Na jej pokładzie znajdą się także dwa mikroskopijne satelity Milani oraz Juventas. Przedstawiciele ESA właśnie odebrali jeden z istotnych komponentów tego drugiego, który został wyprodukowany przez polską firmę. Co ciekawe, mowa o komponencie, który śmiało zmieści się do kieszeni spodni.

Hubble obserwuje: mglisty olbrzym, który wygląda jak kierownica samochodowa

Kiedy słyszymy słowo galaktyka, najczęściej w głowie nam się pojawia obraz galaktyki spiralnej takiej jak Droga Mleczna, czy sąsiadująca z nami Galaktyka Andromedy (M31). Trzeba jednak pamiętać, że krajobraz galaktyczny jest znacznie szerszy. Oprócz spirali na niebie możemy wszak zobaczyć jeszcze zarówno olbrzymie galaktyki eliptyczne, jak i małomasywne galaktyki karłowate oraz galaktyki soczekowate.
Lunar Flashlight

Ups, a tak miało być fajnie! Wiemy, dlaczego misja Lunar Flashlight zakończyła się niepowodzeniem

Długo nie trzeba było czekać. NASA właśnie poinformowała, dlaczego misja księżycowego cubesata Lunar Flashlight (ang. Księżycowa Latarka) zakończyła się niepowodzeniem. Szkoda, bowiem sonda, choć mikroskopijnych wprost rozmiarów, miała naprawdę ciekawe zadanie. Plan był taki, aby sonda zajrzała do wnętrza wiecznie zacienionych kraterów na południowym biegunie Księżyca.