Łazik Pragyan poszedł spać. Czy przetrwa księżycową noc?

To były wspaniałe dwa tygodnie dla Indii, ale i dla całej rzeszy naukowców badających Księżyc. Cały świat uważnie śledził poczynania lądownika Vikram i łazika Pragyan w okolicach księżycowego bieguna południowego. Misja jednak właśnie dobiegła końca. Pełen sukces to mało powiedziane.
smbh

Kiedy powstały supermasywne czarne dziury? Webb wskazuje, że odpowiedź nie jest taka prosta

Spoglądając w odległy wszechświat, w przestrzeń międzygalaktyczną, astronomowie niemal wszędzie widzą miliardy galaktyk. W centrum każdej masywnej galaktyki znajduje się supermasywna czarna dziura, której masa przekracza milion, a nierzadko miliard mas Słońca. Astronomowie od długiego czasu starają się ustalić kiedy, gdzie i w jaki sposób powstały te fascynujące obiekty.

A to heca! Vikram podskoczył na Księżycu

To się nazywa niespodzianka. Człowiek tutaj pisze artykuł o tym, że misja Chandrayaan-3 się zakończyła, bowiem łazik Pragyan został wprowadzony w stan hibernacji, a tu nagle przychodzi jeszcze jedna wiadomość z konta Indyjskiej Organizacji Badań Kosmicznych (ISRO).

Tak odległych planet TESS jeszcze nie widziała. Odkrywamy coraz więcej

Amerykańscy naukowcy z Uniwersytetu Nowego Meksyku i Massachusetts Institute of Technology odkryli i potwierdzili istnienie dwóch egzoplanet o najdłuższym okresie obiegu spośród planet odkrytych dotychczas przez TESS. Te długookresowe duże egzoplanety krążą wokół karła typu K i należą do klasy planet znanych jako ciepłe jowisze, których okresy orbitalne wynoszą 10–200 dni i których promień jest

My tu gadu-gadu, a dron Ingenuity po raz kolejny poleciał na Marsie

Miał polecieć pięć razy w ciągu 30 dni i to w wariancie optymistycznym. Ewidentnie nikt jednak nie wprowadził do oprogramowania marsjańskiego drona Ingenuity planowych usterek, które zmuszałyby operatorów do lotu do serwisu po 5 lotach. Być może dlatego, że na Marsie jeszcze żaden serwis nie powstał i nie ma na czym zarobić. Dlatego ciesząc się

Dziewiąta planeta powraca! Ma być trzykrotnie większa od Ziemi

Niewiele wiemy o tym, co się znajduje w najbardziej zewnętrznych rejonach Układu Słonecznego. Owszem znamy kilka, może kilkanaście obiektów, które udałoby się sklasyfikować jako planety karłowate, ale jednocześnie istnieje przekonanie, że jest ich tam znacznie więcej, tylko bardzo ciężko nam je dostrzec. Stąd i zresztą teoria, że wcale jeszcze nie zakończyliśmy odkrywania pełnoprawnych planet Układu

Teleskop Jamesa Webba zwrócił swoje oko w kierunku słynnej supernowej. Zobaczył coś nowego

To się musiało stać prędzej czy później. Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba, rozpoczął badanie jednej z najbardziej znanych supernowych, SN 1987A. Od momentu pojawienia na niebie niemal czterdzieści lat temu, została ona zbadana już w pełnym zakresie promieniowania, od promieni gamma do fal radiowych. Jest to stosunkowo bliska nam supernowa, bowiem do eksplozji gwiazdy doszło w

W Jowisza coś uderzyło. Astronom amator zarejestrował to na kamerze

Jowisz jest największą planetą Układu Słonecznego. Jego masa i grawitacja sprawiają, że mniejsze i większe skały krążące wokół Słońca w przestrzeni międzyplanetarnej są przez niego przyciągane. To prowadzi do tego, że czasami Jowisz taką skałą oberwie, a czasami wyrzuci ją na zewnątrz układu planetarnego. Tak czy inaczej, Jowisz jest swego rodzaju ochroną dla planet skalistych

Chcą zbierać śmieci kosmiczne do worków na orbicie. Czasu jest coraz mniej

Zaledwie kilka dni temu na orbicie okołoziemskiej doszło do zderzenia śmiecia kosmicznego z nieaktywnym radzieckim satelitą. W wyniku zderzenia powstało siedem dużych odłamków, które dołączają tym samym do rosnącej i obejmującej już tysiące obiektów listy śmieci kosmicznych zagrażających satelitom, stacjom kosmicznym i astronautom znajdującym się na orbicie okołoziemskiej. Czas najwyższy zacząć sprzątanie, jeżeli chcemy cieszyć

W końcu! Naukowcy odkryli dlaczego ten pulsar regularnie zmienia jasność

Pulsary same w sobie są niesamowitymi obiektami. Jakby nie patrzeć są to supergęste pozostałości po masywnych gwiazdach, które pod koniec swojego życia eksplodowały jako supernowe. Superszybko wirujące martwe pozostałości po gwiazdach przy każdym okrążeniu omiatają Ziemię wiązką promieniowania, która przez instrumenty naziemne i kosmiczne rejestrowana jest jako swoisty impuls. Czasami jednak w grupie tak wyjątkowych

Czarna dziura z ciemnej materii zjadająca gwiazdę od środka. Jak detektory fal grawitacyjnych mogą odkryć ciemną materię?

Ciemna materia stanowi jeden z podstawowym składników materii we wszechświecie. Choć wiemy o jej istnieniu dzięki jej oddziaływaniu grawitacyjnemu na materię widzialną, to wciąż nie wiemy o niej prawie nic. Nie oddziałuje bowiem z promieniowaniem elektromagnetycznym w żaden sposób, przez co nie możemy jak na razie sprawdzić z jakich chociażby cząstek się składa.

Słońce strzela w stronę Marsa. Co tu się wydarzyło?

Słońce nie pozwala o sobie zapomnieć z każdym dniem zbliżając się do maksimum aktywności. Tym razem jednak ciekawe wydarzenie miało miejsce po drugiej stronie naszej gwiazdy dziennej. Otóż na powierzchni Słońca doszło do koronalnego wyrzutu masy. Teoretycznie nie byłoby to dla nas takie interesujące, zważając na to, że wyrzucona ze Słońca plazma nie leci w

Łazik Pragyan przesyła pierwsze zdjęcie lądownika Vikram. Od dawna brakowało takiej misji

Pierwszy indyjski łazik księżycowy, który zaledwie kilka dni temu zjechał z pokładu lądownika Vikram na powierzchnię Księżyca, po tym jak rozejrzał się po swojej okolicy i rozpoczął wykonywać pierwsze badania regolitu księżycowego obejrzał się za siebie i sfotografował sam lądownik, na pokładzie którego dotarł w to miejsce.

Ten gazowy olbrzym jest zbyt masywny. To skalisty olbrzym o ciekawej historii

Egzoplanet ci u nas pod dostatkiem. Do chwili obecnej astronomowie odkryli i potwierdzili już istnienie ponad 5000 planet krążących wokół innych gwiazd niż Słońce. Teraz zespół astronomów poinformował o odkryciu kolejnej. Tym razem mamy do czynienia z planetą wielkości Neptuna, ale gęstszą od stali. Co tu się mogło wydarzyć?

Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba fotografuje Wir. Ale jaki to wir!

To jest jedno z najbardziej fascynujących zdjęć wykonanych przez nowy flagowy teleskop kosmiczny. Na opublikowanej 29 sierpnia fotografii możemy zobaczyć oddaloną od nas o 27 milionów lat świetlnych Galaktykę Wir, znaną także pod numerem katalogowym M51.